W niedzielę był u nas Dzień Ojca.
O ile mi wiadomo, w Polsce był już pod koniec czerwca.
Na mszy ojcowie dostali stosowne zakładki...
Psalm 127:3-5 -
"Oto synowie są darem Pana,
a owoc łona nagrodą.
Jak strzały w ręku wojownika,
tak synowie za młodu zrodzeni.
Szczęśliwy mąż,
który napełnił nimi swój kołczan,
Nie zawstydzi się, gdy będzie rozprawiał
z nieprzyjaciółmi w bramie." - Biblia Tysiąclecia.
Przestraszyło mnie to tłumaczenie - synowie to strzały potrzebne na czas pertraktacji z wrogami???
Niby bardzo aktualne, ale akurat jestem w nastroju do którego lepiej pasowała moja prywatna interpretacja angielskiej wersji -
Children are a heritage from the Lord...
Dzieci - nie synowie...
- heritage - spadek, spuścizna - to też jest dar, ale jednak według mnie, specjalny, naznaczony ciągłością pokoleń.
Blessed is the man whose quiver is full of them...
- quiver - moje pierwsze skojarzenie to trząść się - zatrzęsiesz się a dzieciaki się sypią jak igły z choinki - pomyślałem.
Głębsza analiza wykazała, że Biblia Tysiąclecia ma swoją rację - quiver znaczy również kołczan - kołczan pełen dzieci, magazynek karabinu maszynowego załadowany dzieciakami - okropne.
Na szczęście rzeczywistość potwierdziła moją interpretację - odwiedził nas nasz syn z rodziną - czwórka dzieci - on jest dwa razy lepszym ojcem ode mnie.
Po ich wizycie zauważyłem przed naszym domem nieznany mi samochód ze stosowną rejestracją...
Zadzwoniłem do syna - to dla mnie ten samochód?
- Tak, ale dopiero na 90 urodziny.


A co mają powiedzieć ojcowie, którzy spłodzili złodzieja, mordercę, oszusta, to też dar od Boga?
ReplyDeleteRejestracja wymowna, u nas coraz więcej podobnych, np. C9 Majka, C4 Mateo...
Wydaje mi się, że nikt nie płodzi złego potomstwa, to już jest rezultat wychowania.
DeletePodobno nikt nie rodzi sie jak tabula rasa, nie wszystko naprawi sie wychowaniem, te geny...
DeleteJeśli odziedziczył te cechy po ojcu to ojciec chyba powinien być zadowolony.
DeleteTabliczki rejestracyjne - u nas najczęściej wyrażają miłość - I ❤️ EMMA
Ja widziałam C9 LIPA, C6 RKUBA, C4 MAJKA...
DeleteA czy już zbliżasz się do tych szacownych urodzin?
ReplyDeleteMój dalszy powinowaty z Rzeszowa skończył 89 w sierpniu, jest w świetnej kondycji, podobnie jak ty. Jest dla mnie wzorem. Zawsze mi powtarza o ważności dobrej diety i sportach.
Biblia jest taka wieloznaczna, prawdziwa Księga nad Księgami.
Jeszcze piątki mi brakuje, dlatego dbam o nasz obecny samochód.
DeleteTo się nazywa motywacja do długiego życia;)
ReplyDeleteŻeby tylko w międzyczasie nie zabrali mi prawa jazdy.
DeleteMotywacja do trwania w zdrowiu;)
DeleteSpoznione ale wielkie zyczenia Ci przesylam z tej okazji a takze gratuluje synowi swietnego pomyslu na prezent. Takze za szybka i trafna riposte.
ReplyDeleteBardzo dziękuję za życzenia.
DeleteCzasem porównuję różne przekłady Biblii – zarówno polskie, jak i angielskie – i rzeczywiście potrafią się one bardzo różnić. Niektóre wydania mają mnóstwo przypisów wyjaśniających, że dany wyraz może mieć kilka znaczeń, co często całkowicie zmienia odcień interpretacji.
ReplyDeleteKiedy zostałem obywatelem Kanady, w czasie uroczystości na pamiątkę otrzymaliśmy Biblię napisaną dość prostym językiem angielskim. Nota bene, ten piękny zwyczaj już dawno zarzucono, aby przypadkiem nie urazić przedstawicieli niektórych religii czy kultur. Tak to jest, jak się przyjmuje ‘innowierców’—zanim się obejrzysz, gość będzie wprowadzał swoje prawa i wymagania, a twoje tradycje i wierzenia zostaną odstawione na boczne tory. Polacy w Polsce powinni się nad tym zastanowić.
A swoją drogą, bardzo chciałbym kiedyś przeczytać Biblię od deski do deski. Mam już chyba z dziesięć książek ‘pomocniczych’ – nie tylko komentarze biblijne, ale również świetnie ilustrowane atlasy i albumy pokazujące życie codzienne tamtych czasów: stroje, żywność, środki transportu, uprawy i wiele innych fascynujących szczegółów.
Tak, ale dopiero na 90. urodziny.
Mam nadzieję, że ta jedynka po dziewięćdziesiątce oznacza styczeń. Dobrze, że nie jest to dwunastka! 😊
My też dostaliśmy biblie z okazji przyznania obywatelstwa australijskiego - St James Bible - simplified.l
DeleteTeraz zaprzestali tego zwyczaju - nie mam zastrzeżeń bo wyobrażam sobie że wiele osób wyrzucało ten prezent na śmieci albo jeszcze gorzej.
Mnie podobają się pierwsze księgi biblijne - Genesis, Exodus... potem narracja się komplikuje nadmiernie.
Czyli nie masz wyjścia, musisz dbać o kondycję i sprawność za kierownicą, bo Ci przepadnie prezent ;-)
ReplyDeleteW różnych krajach są różne terminy na dzień matki, ojca, dziadka, babci... Pewnie to wynika z jakichś tradycji kulturowych.
Dobra motywacja.
DeleteDzień Ojca - z wikipedii wynika, że w każdym kraju inna tradycja ( https://en.wikipedia.org/wiki/Father%27s_Day# ).
W Australii wybrali pierwszą niedzielę września bo to początek wiosny.
Mnie ojcostwo kojarzy się raczej z jesienią.
Przeczytałam, że w Polsce obchodzenie Dnia Ojca właściwie jest całkiem niedawnym zwyczajem, od 1965 roku. W wielu krajach jest data czerwcowa, ale w krajach skandynawskich obchodzi się w listopadzie, czyli jesienią.
DeleteNie dziwi mnie, że w teście są synowie, a nie dzieci, bo kiedyś posiadanie córek nie było opłacalne (nie dość, że potem przynależą do domu i rodziny męża, więc w naszym gospodarstwie i nam na starość już nie pomogą, bo będą robić na kogo innego), to jeszcze trzeba było im skombinować posag.
ReplyDeleteA synowie - przydatni: zbudują coś, naprawią, będą pracować, a jak ktoś nas będzie niepokoić, to i w dziub mu dadzą.
Obyśmy nigdy nie mierzyli jakości ojcowstwa, patrząc na ilość dzieci. Lepszy zaangażowany ojciec, który sprawił, że jedynak wyszedł na ludzi, niż ojciec kilkorga smutnych, zakompleksionych, wystraszonych czy agresywnych dzieciaków. Jakość ponad ilość.
Masz rację, tekst Biblii jest bardzo wojowniczy - synowie - to zgadza się z porównaniem do strzał.
DeleteIlość dzieci - to samo - biblia wiele razy nakazuje rozmnażać się.
Ja to widzę tak: Napełniony kołczan to symbol męskości gdyż mężczyzna miał polować.
ReplyDeleteSpłodzenie synów to także symbol męskości więc śmiało można wysnuć tu analogię.
W wersji bardziej współczesnej mawia się, że mężczyzna powinien spłodzić syna, wybudować dom i posadzić drzewo.
Faktem jest, że dziewczynki-córki są w tych górnolotnych rozważaniach pomijane.
Tak czy siak, bycie Ojcem to powód do dumy i poczucia życiowego spełnienia.
Strzały na polowanie...
DeleteBiblia jest okrutna, tam chyba nie ma wzmianki o polowaniu za to jest wiele wiele wojen i zabójstw. Zresztą o tym właśnie wspomina końcówka psalmu.
Bycie ojcem i duma - no tak można sobie przyjemnie podumać.
A zatem długiego życia Ci życzę. Zakładka zawsze się przyda. Pozdrawiam
ReplyDeleteDziękuję za życzenia, właściwie one się już spełniły, ale nadrabiam miną.
DeleteTen wspaniały prezent od syna (oprócz oczywistych zalet) ma przez swoją oryginalność także walor dodatkowy: zupełnie odwraca sens powiedzenia: „Czekaj tatka latka...” Wszak ta wypasiona maszyna nie ma pod maską przysłowiowej kobyły, a 100 (z okładem) koni mechanicznych. Warto więc poczekać bez obawy - wilcy ich nie zjedzą. :-)
ReplyDeleteJędruś Gaśnica-Synuś
Czekaj tatka... nie latka, ale wiele latek, a w międzyczasie samochód może gdzieś odjedzie.
DeleteZatem przynajmniej tych 90 lat Ci Lechu życzę
ReplyDeleteAle co masz na myśli - 90 urodziny czy 90 lat licząc od dzisiaj?
Delete