Thursday, October 13, 2016

Ewa Frank w Wiedniu


"Gdy więc na liście zabiegających o audiencję u cesarza z okazji jego imienin pojawia się nazwisko Józefa Jakuba Franka, Józef II i jego matka sa wielce zadowoleni i ciekawi, jako że o Franku i jego córce mówią już wszyscy...
... Ta (Ewa Frank) wydaje mu się prostolinijna i spłoszona, nie wabi i nie udaje. Jest nieduża, w przyszłości, jak wszystkie kobiety Wschodu, będzie pulchna, teraz osiągnęła stan pełnego rozkwitu. Ma bladą, lekko seledynową cerę, bez rumieńców, ogromne oczy i wspaniałe włosy ułożone wysoko; na czoło i szyję spadają piękne zalotne loczki... Cesarz z przyjemnością znajduje, że Ewa mimo onieśmielenia potrafi być dowcipna...
"
Olga Tokarczuk - Księgi Jakubowe - str 190.

".. po śmiesznym spektaklu, który oglądali z tarasu pałacu w Schoenbrunn. Nie pamięta treści komedii, nic nie rozumiała w tym dziwnym niemieckim. Sztuka rozbawiła cesarza; miał dobry humor. Kilka razy dotknął jej dłoni. Tego samego wieczoru przyjechała po nią dama dworu, pani Stamm, czy jakoś tak, i kazała jej włożyć najlepszą bieliznę..."
Olga Tokarczuk - Księgi Jakubowe - str 181.

"Po wiedeńskiej prapremierze opery Wesele Figara niejakiego Mozarta, której zażyczył sobie cesarz jeszcze przed premierą we Francji, do Ewy podchodzi..."
Olga Tokarczuk - Księgi Jakubowe - str 153.

"... władca nakazał Frankowi opuszczenie kraju. W marcu 1786 osiedlił się on w Offenbach am Main..."
Wikipedia - KLIK.

Maria Teresa, Jakub Frank - wszystko pięknie, ale po co do tego  jeszcze Mozart i Wesele Figara i jeszcze Francja? Już tyle razy ludzie to pokręcili - więcej przekrętów tutaj - KLIK.

No comments:

Post a Comment