Tuesday, September 8, 2026

Father's Day

 W niedzielę był u nas Dzień Ojca.
O ile mi wiadomo, w Polsce był już pod koniec czerwca.

Na mszy ojcowie dostali stosowne zakładki...


Psalm 127:3-5 -
"Oto synowie są darem Pana,
a owoc łona nagrodą.
Jak strzały w ręku wojownika,
tak synowie za młodu zrodzeni.
Szczęśliwy mąż,
który napełnił nimi swój kołczan,
Nie zawstydzi się, gdy będzie rozprawiał

z nieprzyjaciółmi w bramie."
- Biblia Tysiąclecia.

Przestraszyło mnie to tłumaczenie - synowie to strzały potrzebne na czas pertraktacji z wrogami???
Niby bardzo aktualne, ale akurat jestem w nastroju do którego lepiej pasowała moja prywatna interpretacja angielskiej wersji -
Children are a heritage from the Lord...
Dzieci -
nie synowie...
- heritage - spadek, spuścizna - to też jest dar, ale jednak według mnie, specjalny, naznaczony ciągłością pokoleń.
Blessed is the man whose quiver is full of them...
- quiver - moje pierwsze skojarzenie to trząść się - zatrzęsiesz się a dzieciaki się sypią jak igły z choinki - pomyślałem.
Głębsza analiza wykazała, że Biblia Tysiąclecia ma swoją rację - quiver znaczy również kołczan - kołczan pełen dzieci, magazynek karabinu maszynowego załadowany dzieciakami -  okropne.

Na szczęście rzeczywistość potwierdziła moją interpretację - odwiedził nas nasz syn z rodziną - czwórka dzieci - on jest dwa razy lepszym ojcem ode mnie.

Po ich wizycie zauważyłem przed naszym domem nieznany mi samochód ze stosowną rejestracją...


Zadzwoniłem do syna - to dla mnie ten samochód?
- Tak, ale dopiero na 90 urodziny.

Czyli póki co trzeba oddać nasz mocno wysłużony samochód do przeglądu.

No comments:

Post a Comment