Wednesday, July 20, 2022

Udawanie Greka na tureckim kazaniu

 Dzisiaj żona wysłała mnie po zakupy w dzielnicy gęsto zamieszkałej przez Greków.
Nie po chałwę ani po ser feta, ale po różne fragmenty indyka.

Najpierw jednak o Grekach...
Wspominałem już na tym blogu o odwiedzinach tej dzielnicy, wtedy moją uwagę zwrócił ten napis:


Po naszemu to po prostu Wyjście a po grecku to Exodus - cała księga Biblii.

Co innego indyk.
Sprawdziłem Google translate - Turcja, indyk - jak to będzie po angielsku?
Turkey, turkey.

Skąd to masło maślane?
Wikipedia wyjaśnia, że gdy przybysze z Anglii przybili do Ameryki na statku Mayflower i zobaczyli tamtejsze indyki, skojarzyli je z perlicami sprowadzanymi do Europy przez Turków z Afryki - KLIK.
Anglicy początkowo nazywali ten towar turkey coq czyli turecki kogut a potem skrócili na turkey.
Natomiast Francuzi i narody słowiańskie wciąż sądziły, że Kolumb odkrył Indie, stąd francuska nazwa  Dinde (d'Inde), polska - indyk, rosyjska -  индюшка (indiuszka) - czyż to nie urocze?

A jak nazywają go Grecy?
Słowa Turcja, indyk to dla nich -Τουρκία, γαλοπούλα - czyta się Turkia, gallopula.
Gallopula - pula to kura (jak pularda) a gall to ktoś odważny, bezczelny - zgadza się.

Dygresja.
Moje ostatnie lektury to Sapiens oraz Machines behaving badly. Morality of AI (Maszyny zachowujące się źle. Moralność sztucznej inteligencji).
Pierwsza dochodzi do wniosku, że sztuczna inteligencja to koniec homo sapiens, druga, że maszyny zachowują się źle - czyli jednak po ludzku.

Przetestowałem to w sklepie Woolwortha.
Położyłem plastikową torbę z fasolką szparagową na wadze i nacisnąłem guzik - Warzywa i owoce. Wyświetliły mi się zdjęcia fasolki szparagowej, fasoli w strąkach i jeszcze kilku fasolo-podobnych produktów. 
Okazuje się, że proces zakupów jest podglądany przez kamery a te pomagają klientowi przy kasie.
Przełożyłem wszystkie produkty z wagi do torby i szykowałem się do płacenia a tu kasa wyświetliła napis - Wezwij asystenta, masz w wózku niezindentyfikowane towary.
Oczywiste że miałem - indyka.
Pomachałem w kierunku asystenta i udawałem Greka - przepuścił mnie i wszystkie towary.

To nie koniec.
Wjechałem wózkiem na ruchomy chodnik i pojechałem w dół, na parking.
Jestem przyzwyczajony, że sklepowy wózek nie poddaje się na takim chodniku sile ciążenia i czeka aż zjedziemy na płaski teren.
Wyznam, że dotąd byłem przekonany, że wózek po prostu na jakąś poziomicę a ta unieruchamia go na pochyłej powierzchni.
Dojechałem do samochodu, przyciągnąłem wózek do bagażnika, sięgnąłem po zakupy, a tu wózek zaczął mi uciekać z górki na pazurki.
No to jak to jest? Gdzie ta sztuczna inteligencja? Jaka jej moralność?

Na szczęście wieczorem spotkałem się ze szwagrem, inżynierem, a on wyjaśnił, że wózek ma wyżłobienia w kółkach, które wpasowują się w podobne wyżłobienia na ruchomym chodniku i - poniższa fotografia wyjaśnia to lepiej niż 1000 słów.

Sunday, July 17, 2022

Niedzielna lepsza cząstka

 Jezus przyszedł do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go w swoim domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która usiadłszy u nóg Pana, słuchała Jego słowa.

Marta zaś uwijała się około rozmaitych posług. A stanąwszy przy Nim, rzekła: «Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła».

A Pan jej odpowiedział: «Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona».

Ewangelia św. Łukasza 10: 38-42

Potrzeba mało...

Jestem minimalistą.
Potrzeba mi mało co wynika ze skromnych warunków, w jakich się wychowałem.
Przykład: odzież - w ciągu ostatniego dziesięciolecia moje jedyne zakupy w tym zakresie to bielizna i skarpetki.... o, przepraszam, nie wspomniałem o butach, które kupiłem sobie 7 lat temu.

Tutaj link do mojego blogowego wpisu sprzed lat - warunki w jakich mieszkałem w okresie szkoły średniej - KLIK.

Życie w takich warunkach dawało sporo wolnego czasu, który wykorzystywałem na lekturę, słuchanie radia, rozmowy z matką.

Patrząc na to z perspektywy ponad 60 lat uważam, że los przydzielił mi lepszą cząstkę.
Istotne, że nawet bardzo radykalne zmiany warunków w jakich żyłem, nie zmieniły mojego charakteru ani zachowania.

Z drugiej strony jednak muszę ze smutkiem stwierdzić, że jest to raczej egoistyczne podejście do życia gdyż, zgodnie z przykazaniem - miłuj bliźniego swego jak siebie samego - na pewno ograniczałem w jakiś sposób aspiracje i entuzjazm osób, na których życie miałem wpływ.

Powtórzę więc jeszcze raz słowa Jezusa:
... a potrzeba mało albo tylko jednego.

Jedno - Jezus ma zapewne na myśli łączność z Bogiem, ale myślę, że istnieją na tym świecie jeszcze inne "jedności".

Thursday, July 14, 2022

Lipcowa(y) katorga(z)

 14 lipca - Quatorze Juillet - fonetycznie - katorż Żuliet - to chyba częściowo wyjaśnia pochodzenie tytułu.
Inna rzecz, że mocno zaskoczyła mnie nieobecność święta narodowego Francji w mediach - google nie wyprodukowało okazyjnej strony.

Zacznijmy więcod uczczenia dzisiejszego święta Francji - przepraszam, że to wersja kanadyjska, ale ta właśnie najbardziej mi się podobała...


Marsyliankę, śpiewaną po francusku, pamiętam z najwcześniejszego dzieciństwa, śpiewała mi ją często moja matka.
Usłyszałem ją chyba wcześniej niż Jeszcze Polska nie zginęła.

Juliet, July, Julia.
Google podpowiada, że imieniny Julii wypadają 10 razy w roku, z tego 2 razy w lipcu (21, 27).
To jest rzeczywiście katorga.

Natomiast kator-gaz.
Już w styczniu nasz dostawca gazu powiadomił nas, że ceny gazu wzrosną w tym roku.
Sprawdziło się na rachunku, który przyszedł wczoraj.
Okazuje się, że w ostatnich 2 miesiącach zużyliśmy nieco mniej gazu niż rok temu, co bardzo mnie zaskoczyło gdyż grzejemy na potęgę.
Za to rachunek podskoczył o około A$80 za 2 miesiące. 
Ogrzewanie kosztowało nas A$10 dziennie.

Obawiam się, że ta obecna podwyżka to tylko uwertura, przecież to zaplanowali jeszcze przed wybuchem wojny na Ukrainie.

W tym kontekście wczorajsza, czwarta dawka szczepionki, była miłą rozrywką.
W Australii, jak chyba w większości krajów, covid rozwija się bardzo dynamicznie, zakażeń i zgonów jest znacznie więcej niż w okresie ostrych restrykcji, służba zdrowia bije na alarm a władze kiwają głowami z powagą i odwołują się do rozsądku obywateli.

Na pocieszenie znalazłem sobie odpowiednią lekturę - Machines behaving badly (Maszyny zachowujące się źle) - no to dokładnie jak ludzie.
Podtytuł - The morality of AI (Moralność sztucznej inteligencji).
Może to mnie trochę rozgrzeje.

I jeszcze jedno, przypadkiem zajrzałem do mojego australijskiego paszportu - data ważności - 17 lipca 2022.
Pamiętając, że Australia to przecież oryginalnie angielska kolonia karna, pomyślałem sobie - koniec katorgi za 3 dni.

Monday, July 11, 2022

Niedzielny bliźni

Powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Jezusa na próbę, zapytał: «Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?»

Jezus mu odpowiedział: «Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?»

On rzekł: «Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego».

Jezus rzekł do niego: «Dobrze odpowiedziałeś. To czyń, a będziesz żył».

Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: «A kto jest moim bliźnim?»

Jezus, nawiązując do tego, rzekł: «Pewien człowiek schodził z Jeruzalem do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął.

Pewien zaś Samarytanin, wędrując, przyszedł również na to miejsce. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go. Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: „Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał”.

Kto z tych trzech okazał się według ciebie bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?»

On odpowiedział: «Ten, który mu okazał miłosierdzie».

Jezus mu rzekł: «Idź i ty czyń podobnie!»

Ewangelia wg św. Łukasza 10: 25-37

A kto jest moim bliźnim?

Wydaje mi się, że to pytanie a jeszcze bardziej odpowiedź Jezusa, to podstawa chrześcijańskiej miłości.

W tym momencie powinienem zakończyć ten wpis i iść, poszukać ludzi potrzebujących pomocy.
Wygodniej jednak trochę pomarudzić.

Bliźni - kojarzy się z bliskością, bliźniakiem - kimś takim jak ja.

W języku angielskim tłumaczy to się na neighbour - sąsiad.
Tu pierwszy kłopot - otóż sami Anglosasi nie mogą się zdecydować czy to słowo pisze się neighbour czy neighbor.
Generalnie spotykam się z opinią, że neighbor to amerykanizm.
Ja widzę w tym słowie dodatkowy sens - ktoś tak bliski - neigh, że aż do znudzenia - bore.

Drugi kłopot, a może ulga, to fakt, że neighbour - sąsiad - kojarzy się bardzo mocno z bliskością terytorialną i wszystkim co z tego wynika.
Stąd oczywisty wniosek - mieszkaj w dobrej dzielnicy.
Kojarzy to mi się ze słowami Oscara Wilde (chyba) - gentleman to taki człowiek, który nigdy nie znajduje się w kłopotliwej sytuacji.
Takimi właśnie gentlemanami okazali się wspomniani w Ewangelii kapłan i Lewita.

Wrócę jednak na grunt bliższy Ewangelii.

Wielokrotnie wspominałem na tym blogu o swojej działalności w Stowarzyszeniu św. Wincentego.
W najbliższy wtorek mamy kolejne, comiesięczne spotkanie, tym razem prowadzić je będzie nowowybrana przewodnicząca naszego lokalnego zespołu.
Spotkania zaczynamy od krótkiej refleksji na temat ostatniej Ewangelii - czy może być lepszy start charytatywnej kadencji?

Wspomnę, że nasze Stowarzyszenie jest jedną z bardzo niewielu instytucji charytatywnych, która odwiedza osoby potrzebujące pomocy.
Oczywiście musimy dowiedzieć się o tych osobach i ich potrzebach, najczęściej potrzebujący dzwonią do naszego Call Centre a centrum przekazuje ich dane do najbliższego zespołu.
Czyli jednak - sąsiad.

Mieszkam w dość dobrej dzielnicy, ale jednak w najbliższym sąsiedztwie mamy kilkadziesiąt domów komunalnych a więc trudno stosować się do maksymy Oscara Wilde.

Mój dzień bliźniego będzie w czwartek.

Thursday, July 7, 2022

Jest dobrze

 „В окнах продукты:
     вина, фрукты.
  От мух кисея.
  Сыры не засижены.
         Цены снижены

W oknach produkty,
   wina, frukty.
Od much zasłania je muślin.
Sery nie upstrzone.
Ceny zniżone.

Włodzimierz Majakowski - Dobrze - rok 1927.

Kilka dni temu dostałem powiadomienie od naszego dostawcy elektryczności, że od 1 sierpnia czeka nas podwyżka cen prądu.
Dostawca energii obliczył na podstawie statystyk dotychczasowego zużycia, że będzie nas to kosztowało dodatkowo A$186 w skali roku.
To jeszcze nie jest tak tragiczne gdyż z drugiej strony, jako emeryci na państwowej emeryturze, dostaniemy A$250 dodatku na pokrycie wzrostu kosztów energii.
Niestety, lada dzień dostaniemy podobne powiadomienie dotyczące gazu i tego już się nie da zbilansować.

Jakieś 2 tygodnie temu tankowałem samochód i po raz pierwszy zapłaciłem ponad A$80 za około 35l benzyny.
Na szczęście taki wydatek trafia nam się tylko raz w miesiącu.

Natomiast w sklepie spożywczym...
Ryby - hapuka podskoczyła na A$70 za kilogram.
Ja najczęściej kupuję orange roughy za niecałe A$50/kg, czyli około A$22 za porcję obiadową.
Żonę najbardziej oburzyła cena czosnku - A$24/kg.
Na pocieszenie mamy owoce - tanie są awokado, mandarynki, banany.

Najmilsza niespodzianka spotkała mnie jednak na półce z lodami - waniliowe, regularny deser mojej żony, staniały wczoraj o połowę.
Niestety jest to tylko jednorazowa i krótkotrwała zmiana ceny. Na dodatek pudełko starcza tylko na kilka dni a trudno kupić na zapas.

No to gdzie to tytułowe - dobrze?

We wspomnieniach...
Przez całe lata szkolne stołowałem się w stołówce Zytek.
Typowy obiad - zupa, drugie danie i mały kwas, kosztował 7.50 zł.
Drugie danie to był 5 razy w tygodniu kotlet mielony, raz w tygodniu - pierogi ruskie.
Natomiast w radio słuchałem informacji premiera, że obniżono ceny parowozów.

No to po lunchu zjem sobie lody i poszukam w sieci wierszy Majakowskiego.

P.S. Na lunch zjadłem sałatę posypaną obficie czosnkiem i dwie kulki lodów żeby bilans się wyrównał.

Sunday, July 3, 2022

Niedzielne 1776

 Jezus wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwu uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich:

«Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie! Oto posyłam was jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie.

Gdy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: Pokój temu domowi. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co będą mieli: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże».

«Lecz jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie, a nie przyjmą was, wyjdźcie na jego ulice i powiedzcie: Nawet proch, który z waszego miasta przylgnął nam do nóg, strząsamy wam. Wszakże to wiedzcie, że bliskie jest królestwo Boże. Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu miastu».

Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością, mówiąc: «Panie, przez wzgląd na Twoje imię nawet złe duchy nam się poddają».

Wtedy rzekł do nich: «Widziałem Szatana, który spadł z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Jednakże nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie».

Ewangelia św. Łukasza 10: 1-12, 17-20.

Oj niedobrze.
Już od miesiąca nie mogę się pogodzić z żadnym liturgicznym czytaniem.

Zajmę się więc tematem praw ludzkich.
1776 - jutro USA będzie obchodzić święto narodowe - Deklaracja Niepodległości - Independence Day.
Moim amerykańskim czytelnikom składam życzenia wszystkiego najlepszego.

Do poruszenia tego tematu zainspirowała mnie czytana właśnie książka - Yuval Noah Harari - SAPIENS, a brief history of humankind.
Jestem w połowie... początki były dobre.
Przyczyna chyba jest prosta - autor jest bardzo elokwentny i dowcipny więc dopóki opowiadał o czasach, które nie pozostawiły po sobie żadnego śladu jego fantazja miała ogromne pole do popisu.
Teraz doszliśmy już do pierwszego tysiąclecia przed naszą erą, faktów przybyło i wywody robią się mętne.
I tu właśnie natrafiłem na rok 1776 - przed naszą erą.
Cóż takiego wydarzyło się tego roku?
Tak dokładnie, to Hammurabi, król Babilonu osiągnął wiek 16 lat.
Yuval Harari wymienia ten rok jako rok powstania kodeksu Hammurabiego.
Źródła podają, że kodeks powstał w latach 1755-1750
Akurat o to nie mam do autora pretensji - uznał, że zaznaczenie symetrii tego kodeksu i Deklaracji Niepodległości to zgrabny chwyt.

Zacytuję kilka punktów kodeksu:
1. Jeśli ktoś usidli drugiego, nakładając na niego zakaz, ale nie może tego udowodnić, ten, który go usidlił, zostanie skazany na śmierć.

6. Jeśli ktoś ukradnie własność świątyni lub królewskiego dworu, zostanie skazany na śmierć. Również ten który uzyskał od niego skradzione dobra, zostanie skazany na śmierć.

22. Jeśli ktoś dokonał kradzieży i został złapany, zostanie skazany na śmierć.
23. Jeśli złodzieja nie złapano a okradziony złoży pod przysięgą deklarację o kradzieży, wówczas społeczność na której terenie dokonano kradzieży, wypłaci mu rekompensatę.

138. Jeśli mężczyzna chce separacji z żoną, która nie urodziła mu dzieci, on odda jej cenę za którą ja kupił plus posag jaki wniosła i pozwoli jej odejść.
138. Jeśli jej nie kupił to da jej jedną minę złota w prezencie.

148. Jeśli mężczyźnie rozchorowała się żona a on czuje potrzebę poślubienia nowej żony, może to zrobić, ale musi zapewnić tej chorej pobyt i utrzymanie w swoim domu do końca jej  życia.
149. Jeśli ona nie chce u niego zostać, wtedy odda jej posag i pozwoli odejść.

200. Jeśli mężczyzna wybije ząb równemu sobie, zostanie wybity mu ząb (ząb za ząb).
201. Jeśli wybije ząb wolnego mężczyzny, zapłaci 1/3 miny złota.

Źródło TUTAJ.

A Deklaracja Niepodległości...
We hold these truths to be self-evident, that all men are created equal, that they are endowed by their Creator with certain unalienable Rights, that among these are Life, Liberty and the pursuit of Happiness. — That to secure these rights, Governments are instituted among Men, deriving their just powers from the consent of the governed.

Pogrubienie moje.

Drugi zarzut autora książki Sapiens - deklaracja nie wpomina, że to dotyczyło tylko białych.
W samej rzeczy, istotnym czynnikiem, który spowodował bunt przeciwko Anglii, był fakt, że w Anglii właśnie szykowano się do zakazu niewolnictwa a to było nie do przyjęcia.

Friday, July 1, 2022

Policzyli nas

 Kilka dni temu Australian Bureau of Statistics ogłosiło wyniki spisu powszechnego, który odbył się w sierpniu ubiegłego roku.

Na pewno pandemia i wynikające z niej ograniczenia, wpłynęły na wyniki spisu, ale mamy jak mamy i to będzie istotnym czynnikiem przy podejmowaniu przez rząd różnych poważnych decyzji.

Jako akompaniament do tego wpisu polecam piosenkę We are one, but we are many (Jesteśmy jednością choć nas wielu..) - KLIK.
Uwaga: to nagranie zacina mi się co chwila, to chyba wina Facebuuuuka.

Jak wielu?
25,422,788 osób, wzrost o 8.6% od poprzedniego spisu.
49.3% mężczyźni, 50.7% kobiety. 
Po raz pierwszy we wpisie figurowała płeć niebinarna - dane na temat tej kategorii zostaną opublikowane we wrześniu.

Przydział do generacji -

No, nareszcie mam definicję generacji w jednym miejscu.

7.5 miliona Australijczyków - 29.1% - urodziło się w innym kraju.
Wzrost tej gruby osób trwa nieprzerwanie od 1947 roku - wtedy było ich 9.8%.
Najwięcej urodziło się w Anglii, prawie milion.
Na kolejnych miejscach Indie, Chiny, Nowa Zelandia, Filipiny.
Polska nie zmieściła się w pierwszej dwudziestce.

Jeśli chodzi o język używany w domu (jeśli inny niż angielski) to na pierwszym miejscu jest chiński (Mandarin) a potem arabski, wietnamski, chiński (Kantonese), hinduski (Punjabi).

W ostatnim roku urodziło się 310,000 osób, zmarło 171,500.
Przeciętna długość życia: mężczyźni 81.2, kobiety 85.3.

Religia -
Chrześcijanie - 11,150 tys. - spadek o ponad milion.
Inne religie - 2,538 tys. - wzrost o 615 tys.
Bez religii - 9,887 tys. - wzrost o 1,847 tys

Aborygeni.
Ilość osób deklarujących aborygeńskie pochodzenie wzrosła w ciągu ostatnich 5 lat do 812 tys. wzrost o 26%.
W użyciu jest 167 aborygeńskich języków.

Źródło - TUTAJ.