Wednesday, November 4, 2026

Królestwo za konia

Początek listopada - aktywny czas...

Odwiedziliśmy groby kilku znajomych - piękny cmentarz, sympatyczna pogoda, niezbyt wiele osób.

Wtorek - Święto = Melbourne Cup - wyścig koński z 166-letnią tradycją - KLIK.
W tym roku nie obstawiliśmy żadnego konia - w poprzednich latach obstawialiśmy konie o ciekawych imionach - w tym roku takich nie było.
Wygrał Point of Law co tłumaczy się na Kwestia Prawna - co odpowiada sytuacji politycznej w Polsce.
Skojarzenia z polityką trudno uniknąć bo koń został kupiony kilka miesięcy wcześniej od Króla Karola - KLIK - król stracił ponad milion dolarów.

Ciekawe, że po 1 kilometrze na prowadzenie wyszedł koń Royal Supremacy, zyskał ponad 30 m przewagi i jednak przegrał.

Transmisja całej gonitwy... 

 A poza tym wiosna, ptaki skrzeczą. ucieszyło mnie, że znalazły się dzieci, które zechciały się wsłuchać w ten skrzek -  KLIK.

Druga strona medalu...
Mamy bardzo prostą maszynę do kawy...


Kawę kupuje się w kapsułach i jak nazwa wskazuje - kap, kap i się popsuła.
Maszyna ma 2-letnią gwarancję, pojechałem do sklepu (Aldi), byłem przygotowany na jakieś formalności, ale ekspedientka tylko spojrzała na paragon zakupu...
- zwrot pieniędzy czy nowa maszyna?
- maszyna - odpowiedziałem.
- leżą tam na półce - wskazała ręką.
Wyznam, że byłem trochę rozczarowany, liczyłem na chwilę rozmowy a tu potraktowali mnie jak maszynę.