Monday, July 27, 2026

Czerwono mi

 


Wczoraj miałem urodziny... u rodziny - znaczy w kawiarni blisko domu naszego syna.
Ponieważ u nas zima to założyłem mój wysłużony narciarski strój.
To znaczy - na miejsce dojechałem w szaroburym ubraniu a przeistoczyłem się dopiero w kawiarnianej toalecie, w której przeczytałem bardzo istotną wskazówkę...



Panowie - stańcie bliżej (pisuaru). To... może być krótsze niż myślicie.

Koniec celebracji, czas kontynuować życie.

W telewizji aż dwa razy zasugerowali mi film o dobrowolnej eutanazji - VAD (voluntary assisted dying) - nawet dobry skrót - nie WAD-zić nikomu.
W Australii temat jest oficjalnie uregulowany - KLIK - jeden z warunków - medyczna prognoza, że pacjent nie pożyje dłużej niż 6 miesięcy - czyli wiele krzyku o nic.

Poniedziałek - od rana wszelkie media przypominają że o 2 będzie test ogólnoaustralijskiego alarm - wszystkie telefony zabuczą 10 sekund - KLIK.
Test podobno się udał.
Zastanowiłem się jakie niebezpieczeństwa mi grożą...

Zagrożenie chińskie?
No cóż Chińczycy trzymają się mocno -
Media właśnie podały informację, że w naszych supermarketach sprzedają przetwory z chińskich pomidorów a naklejka na opakowaniu podaje: AUS grown tomatoes (pomidory wyhodowane w Australii)...



Czyli - jak w tytule.

P.S. Jeszcze wspomnienie urodzinowe sprzed 13 lat...



8 comments:

  1. 100 lat i więcej! Wspaniale spędziłeś urodziny - te dawniejsze i obecne. Narciarski strój dobry na każdą okazję i każdą pogodę. I żadne zagrożenie nie grozi. Kalendarz żyje swoim życiem, a Twoja radość i optymizm idą swoim torem.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za życzenia chociaż 100 lat to trochę za duzo.
      Radość w gronie rodziny - nic tego nie jest w stanie zastąpić.

      Delete
  2. First off, happy belated birthday. That café restroom sign cracked me up, people get surprisingly blunt with those bathroom notices. I would see red over those sneaky supermarket tomatoes too, mislabeling produce feels like such a cheat. Between phone alarms, fake local veggies, winter gear wardrobe changes, you certainly had an eventful day. I hope you got to enjoy a delicious slice of cake through all the chaos.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Thanks for a comment and for wishes.
      Slice of cake... was actually very small, that's OK.

      Delete
  3. "Rzucić się szczupakiem"niebezpieczny manewr..., gratuluję odwagi i sprawności!
    po moich urodzinach najczęściej taki skok kończył się w pokrzywach...w pogoni za równowagą?
    ale co to za sport? rollballing ?
    Odmieniony

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rollballing - sport?
      Dlaczego nie, za 6 lat Olimpiada przywędruje do Australii to może wzbogacimy program.

      Delete
  4. Wszystkiego najlepszego! Życzę dużo zdrowia, spokoju, uśmiechu i poczucia wewnętrznej radości. Wygląda na to, że nasze urodziny dzielą tylko dwa dni, bo moje są dzisiaj : )
    Ten czerwony to od razu dodaje wigoru.
    Słyszałam, że często np. przepakowywany w innym kraju ryż zyskuje naklejkę ,,jestem produktem lokalnym'' tylko dlatego, że go przepakowali. No ale tutaj wyraźnie pisze ''grown'', więc tu kłamstwo wchodzi na wyższy poziom.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za życzenia i wzajemnie - dużo zdrowia i pogody ducha.
      Te pomidorowe przetwory są produkowane z pomidorów uprawianych w regionach Chin gdzie są kolonie karne i niewolnicza praca tak że sprawa nabrała politycznego rozgłosu.

      Delete