3.14 - zdarza się tylko raz - w roku - 14 Marca... KLIK.
W latach szkolnych bardzo fascynowały mnie osiągnięcia greckiej nauki, filozofii, literatury więc miło było wrócić na chwilę do tamtej epoki.
Obecna epoka dostarczyła nam ostatnio kolejną porcję rozrywek...
Piątek - musical Maria Magdalena wystawiony przez amatorską grupę COG (Call of Guadeloupe) - KLIK.
Kibicujemy tej grupie już ponad 20 lat.
Średnio co 2-3 lata wystawiają musical oparty na tematyce biblijnej, ciekawym wyjątkiem był musical John Paul II.
Inspiratorami grupy były osoby chińskiego i indonezyjskiego pochodzenia.
Do udziału zapraszają każdego, również osoby niepełnosprawne i zaskakiwało mnie jak działalność w grupie teatralnej poprawiała stan mentalny i fizyczny takich osób.
Piątkowy musical bardzo zgrabnie włączył Marię Magdalenę do wielu ewangelicznych opowieści.
Na scenie działo się wiele, bardzo dobra odtwórczyni roli głównej.
Jedyne czego nam trochę brakowało, to jakiś przebój - melodia, piosenka, która utkwiłaby w pamięci na dłużej.
Druga strona medalu - w Melbourne właśnie występuje chińska grupa baletowa z Nowego Yorku - Shen Yun - KLIK.
Kupiliśmy naszemu baletowemu wnukowi bilety.
Wrażenia miał mieszane - z jednej strony niesamowite baletowe mistrzostwo, z drugiej - brak opowieści. To było kilkanaście oderwanych scen - wjazd Stwórcy, rozproszenie mgły, parada pawi, taniec mongolski...
Osobna sprawa to polityczny podtekst - zespół utożsamia się z ruchem społeczno-religijno-politycznym Falun Gong - KLIK.
Ruch zdecydowanie antykomunistyczny, dlatego Shen Yun ma centralę w Nowym Yorku.
Więcej na ten temat - TUTAJ.
Rezultat - wnuk bardziej docenia europejską tradycję baletową.
π - day - to również urodziny naszego młodszego wnuka i imieniny Matyldy, naszej średniej wnuczki.
Pojechaliśmy z kwiatami i prezentami.
Na miejscu drobna niespodzianka - rodzina powiększyła się o rówieśnika solenizanta - chłopiec z Japonii przyjechał na 2 tygodnie do Melbourne na wymianę studentów.
Będzie mieszkał razem z rodziną naszego syna.
6 osób w 2 sypialniach i małej budce w ogrodzie.
No to teraz będzie siedem.
Mówi się, że od przybytku głowa nie boli, ale myślę, że jak gość wyjedzie, to poczują ogrom przestrzeni dookoła.
Świetna kumulacja: Pi, urodziny, imieniny - dzień pełen świątecznych akcentów. Do tego muzyczne nowości. Ciekawa działalność grupy artystycznej. W niedalekim ode mnie mieście działa grupę amatorska teatralną i też lubię bardzo oglądać ich przedstawienia.
ReplyDelete