Niedziela...
Kilka dni temu wspomniałem anglikański kościół Św Andrzeja w nadmorskiej dzielnicy Brighton.
Niedziela - doskonała pora aby zbadać sprawę gruntowniej.
Piękny dzień, już z daleka widzę parafialny chór...
Nad ołtarzem splecione ciała kobiety i mężczyzny, na fotografii tego nie widać, ale według mnie wyraźnie dominuje kobieta.
Domyślam się, że to Maria i Jezus, ale pierwsze skojarzenie było - Ewa i Adam.
Oglądam się do tyłu...
Dla porównania - nasz parafialny kościół Św Benedykta, jest pewnie 3 razy mniejszy i 3 razy niższy, ale na poranną niedzielną mszę przychodzi kilkaset osób.
Organy brzmiały potężnie, chór śpiewał poprawnie - czas na wyjaśnienie tytułu.
Amazing Grace - Niesamowita Łaska - w krajach anglojęzycznych to jedna z najbardziej popularnych pieśni religijnych...
Nie wiem czy ta pieśń jest śpiewana w polskich kościołach, ale na Youtube jest - KLIK.
W trakcie mszy dowiaduję się, że akurat dzisiaj ta pieśń jest bardzo aktualna - otóż w ostatni czwartek - 30 lipca - był Światowy Dzień Przeciwko Handlowi Ludźmi - KLIK.
Rozszerzę nieco temat - walka z niewolnictwem - Amazing Grace w tle.
Otóż autorem pieśni jest John Newton, doświadczony specjalista w handlu niewolnikami - lata 1748-1760.
Karierę zaczął w marynarce brytyjskiej. Po kilku miesiącach służby próbował uciec, ale go złapali, wychłostali i zdegradowali. Po okresie depresji, rozważał samobójstwo, trafił na statek przewożący niewolników z Afryki Zachodniej do Jamajki i okolic i szybko awansował na stanowisko kapitana.
Przez 10 lat był kapitanem statków przewożących niewolników z Afryki do Indii Zachodnich
Udar mózgu zmusił go do wycofania się na ląd, ale nadal czerpał spore zyski z handlu niewolnikami.
W tym samym czasie zbliżył się do religii, został anglikańskim księdzem i zaczął pisać hymny religijne.
W 1788 roku stał się czołowym angielskim abolicjonistą - KLIK.
Pieśń odśpiewana, nadchodzi czas Komunii - miłe zaskoczenie - komunia w obu postaciach - opłatek i wino.
Refleksja na dzień powszedni - dwa wpisy temu wspominałem przetwory pomidorowe sprzedawane a Australii z fałszywą etykietą, prawdopodobnie są uprawiane w Chinach z wykorzystaniem pracy niewolników.
To przywołało wspomnienie sprzed 60 lat - byłem w Norwegii na praktyce studenckiej, miłym zaskoczeniem były bardzo smaczne i bardzo tanie pomarańcze.
Któregoś dnia, w fabryce, podczas przerwy na lunch, podszedł do mnie starszy robotnik...
- Ty jesteś z Polski?
- Tak.
- Tam rządzą komuniści?
- Tak.
- I to jest według ciebie w porządku żeby jeść pomarańcze zbierane przez niewolników w Afryce Południowej?
W tym momencie skojarzyłem sobie, że pod tym sklepem z pomarańczami czasami zbierają się jacyś manifestanci.
- W komunistycznej Polsce obywatel nie musi sobie zawracać głowy takimi sprawami, bo Polska nie sprowadza pomarańczy z Afryki Południowej - odparowałem.
Od tego czasu pomarańcze jadłem tylko w hostelu.



Nie spotkałam tej pieśni w polskim kościele, a w ogóle rzadko jest prezentowana.
ReplyDeletePowiazanie tylu ciekawostek w jednym wpisie, majstersztyk!
Rybeńka, 4 komentarze niżej, wyjaśniła, że w Polsce całkowicie zmieniono słowa pieśni i w tej formie nie bardzo nadaje się do śpiewania w kościele, raczej na luźnych spotkaniach typu Oaza.
DeleteNie mogę na 100% powiedzieć, czy słyszałem ten hymn w kościele katolickim. Generalnie kojarzy się on z kościołami protestanckimi. Jednakże wiele razy go słyszałem-tylko nie pamiętam, gdzie.
ReplyDeletePrzed COVID-19, na moich corocznych rekolekcjach, też komunia była w obu postaciach - opłatek i wino.
A co do handlu ludźmi, to ma się całkiem dobrze i działa prawie-że legalnie: sporo Chińczyków, pracujących w Kanadzie za kompletne grosze, musi opłacić ogromne "długi" dla różnych mafii, które w razie nie otrzymania należności grożą im i ich rodzinom w Chinach. Bardzo rzadko tutejsza policja się o tym dowiaduje-zresztą co ona właściwie może w tym przypadku zrobić?
W Australii Amazing Grace śpiewana jest w kościołach katolickich bardzo często.
DeleteKomunia w dwóch postaciach, u nas też była do czasu Covidu, ale od tego czasu przyzwyczaiłem się do ostrzejszych rygorów.
Niewolnictwo w różnych formach ma się teraz lepiej niż 200 lat temu.
Dawne pomarańcze to "pestka" w porównaniu ze współczesnym handlem tekstyliami wytwarzanymi przy wybitnym wyzysku ubogiej części ludzkości. Niewiele się zmieniło na przestrzeni wieków, niestety, choć rządy komunistów mocno ograniczono.
ReplyDeleteJak wspomniałem w komentarzu powyżej - niewolnictwo ma się obecnie bardzo dobrze.
DeleteSerwus!
DeleteNiewolnictwo umysłowe(psychiczne)?wręcz doskonale.
O niewolnictwie.
Ch. Verlinden, "Niewolnictwo w średniowiecznej Europie". W Polsce są tylko dwa egzemplarze..., tom 2 liczy 2 tys. stron.
Państwo Profesorstwo Małowistowie"Niewolnictwo" str.200(dostępne w Sieci".)
Niewolnictwo Słowian, "Słowianin"jako synonim niewolnika
-Etnonim Słowian we wczesnym średniowieczu
-deonimizacja etnonimu Słowian
-apelatywizacja określenia"Słowianin"i co
ciekawe(?)w dialekcie weneckim od formy"sciavo", następnie "sciao", aż do"ciao"(również w dialekcie lombardzkim). Od wyrazu "Słowianin"-niewolnik powstało wówczas włoskie pozdrowienie"ciao"(piemonckie-ciau!, genueńskie-sciao! , w dialektach południowowłoskich-schiau!).
w końcu współczesne(Polska, Niemcy)powitanie"serwus!"([twój]niewolnik)oznaczało pozdrowienie swojego pana przez jego niewolnika.
Swoją drogą ciekawa jest historia ze Stanów Z. gdzie ideolodzy WASP odmówili Słowianom"czystości rasowej", czyli"białości"(ang. whiteness)..., ale to już inna forma"niewolnictwa"- a czy rasistowska?
Odmieniony
sprostowanie.
DeleteDwa tomy=2 tys. stron.
Jeśli doktryna katolicka pozwala na wykon pieśni protestanckich w kościele to śpiewają, ale katolicy mają swoje tradycyjne, a protestanckich nie znają.... Widocznie kościoły w Australii są bardziej otwarte na modernizm, może ze względu na wielokulturowość?
DeleteWodecki zaśpiewał tę pieśń, ale nie jestem pewien, czy w jakimś kościele katolickim. I tak ponoć pięknie wybrzmiała...
Pod postacią opłatka i wina przyjmowaliśmy Komunię podczas spływu kajakowego Brdą. Msza polowa. Spływ organizowali księża z KUL-u. Grzeszyłem..., wino...ehh
Odmieniony
Serwus!
DeleteSłowianie...
SI podsuwa dwa warianty - Słowo - ludzie którzy mówią tym samym (podobnym) językiem w odróżnieniu od tych , którzy nie mówią - czyli Niemcy.
Może też być element zachwytu samym sobą - Sława.
Drugi wariant to niewolnik - pochodzi z 8 wieku n.e.
Pozwolenie na wykonywanie pieśni protestanckich - a co to znaczy pieśń protestancka?
Ja bym spytał o to swojego księdza proboszcza, ale od czasu obowiązku maseczkowania nie chodzę już do kościoła, tylko pod kościół. Później na cmentarz.
DeleteOstatnio przemieszkuję w takim regionie Polski, gdzie po jednej stronie polnej drogi mieszkają katolicy z dziada pradziada, a po drugiej np. ewangelicy itd. Ciekawe zjawisko socjologiczne. I tak cechą charakterystyczną u zamieszkałych katolików są przydrożne kapliczki( na trasie 8 km jest ich 6). Stoją 3 charakterystyczne dla tego regionu krzyże.
W mieście są dwie cerkwie, ta większa jest unicka. W starej części miasta stoi synagoga(?), a może dom pogrzebowy-zabytek. Swój przybytek mają również zielonoświątkowcy... . Ja to zdążyłem obejść, ale będzie mnie czekać jeszcze męcząca podróż do Gietrzwałdu, Nowej Lipki i dalej... . Taka"pokutna"pielgrzymka, ale bez dewocji...
Najbardziej docierają do mnie pieśni prawosławne....
Nie po drodze mi z wiarą protestancką(różne odłamy), chociaż ludzi których znam i nie kryją się ze swoją wiarą, są "nawet" bardziej przyzwoitsi ode mnie. Przyznaję się ze skruchą, chociaż nie chodzę do spowiedzi(tak jak protestanci?) i nie uznaję władzy papieża od 2 Soboru W.
Natomiast Msza Trydencka...,
hola, hola, ale się zapędziłem! Przepraszam za taką dawkę prywaty!
O pieśniach religijnych to bym musiał sobie przypomnieć(sprawdzić), bo i na Mszy Trydenckiej dawno nie byłem, a internetowe przesłanie to nie to! Atmosfera(w tym kadzidła!)...
Odmieniony
p.s. Niewolnictwo Słowian rozpoczęło się na szeroką skalę już w 7 wieku. Za sprawą Chazarów. To oni byli źródłem, dostawcą i organizatorem handlu niewolnikami. Było zapotrzebowanie ze strony Arabów, którzy przedtem sprowadzali niewolników z Afryki i Azji. W 8 i 9 wieku ustalił się podział stref wpływów w handlu międzynarodowym w Europie na zachód od Dniepru.
W 8 wieku pojawia się również arabska nazwa"białego niewolnika"-Saqaliba. Pierwszym znanym(ale jeszcze tak nie określanym)był Słowianin Zukhruf, podarowanym przez Karola W. emirowi..., dopiero eunucha Mansoura ...
Najbardziej cenione(przez Arabów)były jednak słowiańskie niewolnice(na targu w Raffelstetten nad Dunajem), kosztowały 3 razy więcej od mężczyzn, a cło było 4 razy wyższe. Tym fachem trudnili się Skandynawowie. Brali za jedną dziewicę(?)1-3 grzywny(różne miary ok. 200 g do 1 kg)srebra. Jaka cena jest obecnie, np. w Dubaju-nie wiem.
przepraszam.
Dziękuję, dziękuję, dziękuję...
DeleteZa tak wielostronne podejście do tematu.
Najciekawsze są oczywiście informacje o handlu niewolnicami.
Mnie to też zajęło...
DeleteBo taki naukowiec z Basry(literatura adabowa), Al - Dżahiz(776-869)wyróżniał 3 barwy włosów u Słowianek. Pominę nazwy arabskie - blond, rude, i al-bayad(arab.)jasny blond. To dziewczęta z Powołża, niektóre Ruś(nie mylić z obecnym państwem, proszę). Niestety, większość młodych mężczyzn, niewolników - kastrowano. I to tych, których uprowadzano ze Słowiańszczyzny na Zachód(np. Cordoba przez Pragę), czy na Wschód(przez Kijów).
Persowie byli jeszcze bardziej"wysmakowani", bo taki na ten przykład historyk i geograf z 10 wieku Ibn al- Faqih dodawał jeszcze kolor włosów - "amhaq"(matowo-biały)i "mugrab"(biały). To byli dopiero"fryzjerzy", znawcy...
Ze swojego podwórka..., jeśli chodzi o handel żywym towarem, to - prowadziłem owego czasu interes związany ze sprzedażą żywych ryb - od narybku po konsumpcję, a jak wiadomo(?)ryby i niewolnice głosu nie mają(?).
Na koniec dodam, że jeden z rekordzistów, Abd ar-Rahman 3 , miał w Kordobie harem z 6300kobietami, eunuchami i sługami. Fatymidzi mieli haremy, Kair- 12 tys. osób.
Właśnie kupiłem książkę o niewolnictwie Słowian - i mam wyjaśnione(wczesne średniowiecze), kto był łowcą, kto handlował, a kto kupował. Oczywiście pozycja jest poważna, z bogatą bibliografią i najnowszymi źródłami historycznymi.
Odmieniony
Al-bayad - białość, również nazwa miasta w Libanie, Algerii i Syrii.
DeleteBiałowłose dziewczyny z Rusi - pewnie i Wikingowie maczali w tym palce itp.
Harem na 6300 kobiet, no to Salomon ze swoim 1,000 wysiada.
Szukam info o"męskich"haremach...
DeleteJestem za uprawnieniem, ale mało w tym temacie piszą. To jakaś zmowa jest, czyli spisek kobiet wpływowych. Wiadomo, co rządzi światem(oprócz pieniądza)? Niewymowna... Moja ta teoria jest, z którą to zgadza się mój szwagier(nie raz przedyskutowana skrupulatnie). Każdy poliszynel wie, że co drugi chłop(stąd pań-szczyźniany)na świecie spełnia rolę niewolnika... . Szyja, czy szyjka(od ...)się liczy-bez podtekstów, proszę. A jak jeszcze głowa nie tak...
Nie jeden starał się zrzucić kajdany i co?
Artystów(niewolników)zmuszają do śpiewania hymnów pochwalnych, a to o kobiecie niewolnicy świata, a to o dziewczynie o perłowych włosach i jeszcze błagają, żeby nie płakały..., choć się ledwo wyzwolili(Marley mu było?)z wielopokoleniowej niewoli.
W pieśniach religijnych też tak jest, ale nie będę profanem-tylko pokornym sługą..., trza znać swoje miejsce w..., nawet w kościele. Tam nie próbowałem z serwusem..., jeszcze...
Kilogram srebra za dziewczynę? Przecież te które znam, to by mnie ozłociły(?). Dziś wypłata...i po...
Odmieniony
:=)
DeleteSkorzystałem z AI ...
Deletechociaż te znaki są dla mnie niezrozumiałe, tak jak za przeproszeniem dla całego naukowego świata(od znaków i symboli)pismo Wojnicza... . Większość już się zmęczyła, a innym zabrakło cierpliwości, chyba?
wybaczyć za zarozumiałość, proszę...(ile można nadużywać-nałóg?)
na sam koniec już, wracając w przeszłe i nawiązując do tanga argetina jeszcze(dla mnie taniec dwóch macho), a dla innych dla dwojga... To w Argentynie brakowało kobiet i być może handel niewolnicami(w pewnym okresie)stał się b. dobrym interesem w Europie Środkowo-Wschodniej. Ile tych słowiańskich dziewcząt wywieziono i jakie utarły się stereotypy o tym "tańcu"... , sza? cicho sza.
Osobiście nic nie mam do Messiego, ale dlaczego ignoruje"Lewego"nie wiem - chyba ma kompleksy...
Odmieniony
Skoro mój przekręcony uśmiech skojarzyłeś z Wojniczem to proponuję skok w bok ==> https://ewamaria.blog/2019/07/30/boole-latajacego-gada/
DeleteNim świt obudzi noc
ReplyDeleteDotykiem ciepłych mgieł
Nim dzień ożywi świat
Panie przyjdź wołam przyjdź
Uciesz mój wzrok
Spokojem jasnych barw
Nim mnie zachwyci kwiat
Ty przyjdź
Choć chcę wciąż dalej iść
Niewiele mogę ja
Więc znów podnoszę głos
Panie przyjdź wołam przyjdź
I otrzyj mą
Oblaną lękiem twarz
Nim znów postawię krok
Ty przyjdź
I tak poprowadź mnie
Przez piętra trudnych lat
Bądź w dzień radością dnia
W nocy snem
Pomóż mi o panie mój
Rysować życia kształt
By móc wciąż naprzód iść
By trwać
Nim świt obudzi noc
Dotykiem ciepłych mgieł
Nim dzień ożywi świat
Panie przyjdź
Pomóż mi o panie mój
Rysować życia kształt
By móc wciąż naprzód iść
By trwać
To jest polski tekst tej piosenki, jak byłam młoda to była śpiewana w oazowych kręgach, nie wiem, czy była popularna w kościołach.
Bardzo dziękuję !
DeleteWyznam, że polskie wykonania znalezione na youtube mocno mnie zdezorientowały.
Pieśń Amazing Grace to podziękowanie za łaskę bożą, która dotarła nawet do najgorszego nieszczęśnika takiego jak ja (..that saved a wretch; like me! I once was lost, but now am found, Was blind, but now I see...)
Wyznam, że chętnie dołączam się do śpiewu w kościele, ale kiedy dochodzi do słów "wretch like me", to robię głupie miny.
Dopiero po zapoznaniu się z życiorysem autora zrozumiałem, że dokładnie opisywał swoją sytuację.
To zdradzę Ci coś.
DeleteW czasie pandemii Judi Collins zaprosiła nas chór do zaśpiewania tej piosenki
Stworzyło się wirtualne dzieło na mnie wiem narty ile głosów ale Warner Brothers profesjonalnie to skompilowało
https://youtu.be/Oav8CkGpcwA?is=bvEulwx3vDjkeVgJ
Jest tam w tej masie też mój alcik
Dziękuję za tę zdradę :)
DeleteIle literówek, o matko! Przed kawą chyba pisane 🥴
DeleteBędąc ostatnio w angielskim Brighton, zaszłam do kościoła, bo bardzo lubię anglikańskie świątynie. Tam widziałam dużo ulotek i plakatów z informacją o pomocy dla emigrantów. W naszych kościołach katolickich pewnie też oferują pomoc , ale nie czuję się tam wsparcia dla kolorowych emigrantów.
ReplyDeleteSkładam ci spóźnione życzenia urodzinowe♥️w czerwieni ci do twarzy.
Europa a migranci - zupełnie inny wymiar niż Australia, nas chroni tysiące kilometrów oceanów i straż graniczna, która przechwytuje śmiałków i deportuje ich na wyspy Pacyfiku.
DeleteCo innego legalni migranci, tych jest bardzo dużo, większość radzi sobie całkiem nieźle.
Dziękuję za życzenia, aż się zaczerwieniłem :)
Amazing Grace jest niepowtarzalną i nie do przetłumaczenia pieśnią. Akurat wysłuchałam tej wersji po polsku- nie była mi znana, to kompletnie coś innego, i definitywnie za dużo słów do melodii. Oryginalny tekst Amazing Grace porusza swoją prostotą. Polska wersja to jakieś bajdurzenie.
ReplyDeleteZgadzam się, polska wersja to przyśpiewki o pogodzie, dobre na jakąś pielgrzymkę.
ReplyDeletePieśni nie załam. Wysłuchałam wersji angielskiej i polskiej, muzycznie mnie niezbyt zachwyca, to nie jest pieśń w moim guście. A to polskie dziewczątko, które zamieściłeś, to ma słaby głosik i kompletnie ginie.
ReplyDeleteKomunię pod postacią Chleba i Wina całkiem niedawno przyjmowałam w całkiem zwykłym małym kościółku.
To zdecydowanie anglojęzyczna pieśń więc nie dziwię się, że nie jest znana w Polsce.
DeleteStrona muzyczna - mnie się podoba, szczególnie jako pieśń chóralna, niestety na youtube znalazłem tylko solowe wykonania.
Komunia w dwóch postaciach... jakoś wydawało mi się, że od czasu Covidu zaprzestano.
Pieśń jest bardzo znana, ale nie wiem, czy śpiewa się ją w kościołach, bo ja nie należę do żadnego.
ReplyDeletePieśń bardzo znana - w Polsce?
DeleteZaskoczyłaś mnie.
No tak, w Polsce znana. Tym właśnie Cię zaskoczyłam?
DeleteTak, zaskoczyło mnie, że pieśń znana w Polsce.
DeleteNie tylko mnie - również dwie komentatorki.
To dziwne. Nie wiem, czy jest śpiewana w kościołach, ale tak ogólnie jest bardzo znana. Z filmów, czy czegoś tam...
DeleteNajprawdopodobniej z wielu filmow amerykanskich... Mam siebie na mysli.
ReplyDeleteGospel w Polsce tez lubi takie kawalki.Do powyzszego komentarza. :-)
Z filmów amerykańskich - bardzo prawdopodobne.
DeleteW Polsce najbardziej znana pieśń religijna, to"Bogurodzica", tyle wieków...i nasza rodzima.
ReplyDeleteo mały włos byłaby hymnem Wolnej Polski..., no...
I o dziwo, nawet komuniści w PRL to uznali, bo w bitwie pod Grunwaldem tow. Ford, reżyser...
Czy Anglia w 15 wieku była jeszcze katolicka to sprawdzę, ale za sprawą seks chuci króla Heńka stała się anglikańska=protestancka? Wiara protestancka ułatwia życie grzesznikom i jak tu nie chwalić pana(Pana). Chcesz zmienić żonę, zmień wyznanie...i chwal pana(Pana).
alelują, alelują...
Odmieniony
W 15. wieku była jak najbardziej katolicka! Protestantyzm powstał w następnym stuleciu w wyniku zapoczątkowanej przez Marcina Lutra reformacji - którą był rozpętał ogłoszeniem w 1517 r. swoich słynnych 95 tez. [Nawiasem pisząc, ten duchowy i intelektualny rozbójnik miał poważne problemy gastryczne, więc cóż on mógł za teologię wydumać... przesiadując w wygódce na zamku w Wartburgu?] Co więcej, Heniutek nr 8 początkowo gorliwie zwalczał tę groźną herezję, za co w w 1521 r. otrzymał od papieża Leona X tytuł Fidei Defensor (Obrońca Wiary). Ostatecznie jednak nie zdołał przezwyciężyć w sobie pokusy utylitarnego traktowania wiary i przyjmując w 1534 r. tzw. Akt supremacji zerwał łączność ze Świętym Kościołem Rzymskokatolickim.
DeleteŚwięty Augustyn twierdził, że „Kto dobrze śpiewa, ten dwa razy się modli”... a ja myślę, że to spostrzeżenie odnosi się także do tych, którzy słuchają pięknego śpiewu AMDG. KLIK
Jędruś Gaśnica-Synuś
Bogurodzica... nie sądzę żeby komunistom ta pieśń przeszkadzała.
DeleteOsobna sprawa - to jest bardzo powściągliwa pieśń, raczej nie wzbudza emocji i nie pamiętam żeby była śpiewana w kościele podczas regularnej mszy.
Natomiast dobrze pamiętam pieśń My chcemy Boga.
Dzięki Loyoli? Po łacinie.
ReplyDeleteRzymianie z Bizancjum(za takich się uważali)śpiewali po grecku...
i też..., założyli swój Rzym. A później jeszcze jeden-Nowy Rzym. Ale zawsze śpiewali ku chwale Pana.
W protestantyzmie nie tylko ładnie śpiewają, ale również grają na wielu instrumentach, tańczą i co tam jeszcze?
W sumie, kto śpiewa i tańczy, ten cztery razy się modli..."? A jak jeszcze zagra na własnym instrumencie.
W Polsce kult maryjny, tyle modlitw, pieśni...? Jest inna duchowość i powaga Majestatu. Wygibasy tyłem do ołtarza-jakoś do mnie nie przemawia, ale są inni jeszcze wyznawcy i wszyscy "równi"...
Amen
Odmieniony
Witaj słonecznie Lechu
ReplyDeletePieśń chociaż jest bardzo popularna (tak, tak z naciskiem na bardzo), to chyba w polskim kościele nie jest śpiewana.
Ale jej i autora historii nie znałam.
Komunia w obu postaciach? W Polsce to rzadkość. Chyba... Bo dawno takiej nie widziałam.
Pozdrawiam oczekiwaniem na deszcz