Oj, nic się nie dzieje, nic nie przychodzi mi do głowy, o czym tu pisać?
Spróbuję o tym co zaczepia mnie z wielu stron---
ODYSEJA
W państwowej telewizji ABC wyświetlono film dokumentalny - Oddysey - ekipa żegluje po wyspach Morza Egejskiego.
W radio ABC było już kilka dyskusji na ten temat.
Na fali zainteresowania historią starożytnej Grecji wypłynął film dokumentalny na temat Aleksandra Wielkiego.
Poskrobałem się po głowie...
Z lekcji historii w szkole podstawowej pamiętam, że Iliada była interesująca - konsekwentna akcja, podstępy godne pana Zagłoby.
Natomiast Odyseja wydała mi się sztuczna - absurdalne sytuacje nie prowadzące do żadnego wniosku.
Spytałem wnuczęta, podzielają mój pogląd.
Na przeciwnym biegunie są rozważania takie jak to ==> KLIK.
Wracam do rzeczywistości...
W piątek spotkałem się ze znajomym narciarzem z Kanady, który przyjechał do Australii na maraton narciarski Kangaroo Hoppet - KLIK.
Opowiedział mi o swoich tegorocznych dokonaniach...
1 styczeń - maraton narciarski w Chinach.
Koniec stycznia przyjazd do Europy na 15 maratonów narciarskich - najbardziej pamiętny - nocny maraton w Szwecji - Vasaloppet -
W piątek spotkałem się ze znajomym narciarzem z Kanady, który przyjechał do Australii na maraton narciarski Kangaroo Hoppet - KLIK.
Opowiedział mi o swoich tegorocznych dokonaniach...
1 styczeń - maraton narciarski w Chinach.
Koniec stycznia przyjazd do Europy na 15 maratonów narciarskich - najbardziej pamiętny - nocny maraton w Szwecji - Vasaloppet -
Powrót do domu i po 3 tygodniach jeszcze jeden maraton - Islandia - koniec kwietnia.
Urlop od nart - wyjazd z żoną i wnuczkami na 3 tygodnie do Włoch.
Urlop od rodziny - wyjazd na Grenlandię i powrót przez Labrador do domu.
Lipiec... co tu robić?
Wycieczka do stanów - nie, nie Zjednoczonych - do Kazachstanu Uzbekistanu, Kurdystanu, Turkmenistanu.
Refleksja - poczucie bezpieczeństwa, nie ma żebraków --- oj, jakieś komunistyczne pozostałości.
No i teraz Australia i Nowa Zelandia.
Odyseusz niech się schowa...
Zaciekawiło mnie, że znajomy przyleciał tu przez Hong Kong?
- Unikam USA bo tam musisz dać swój telefon do szczegółowej kontroli.
Mój powrót pociągiem do domu...
Urlop od rodziny - wyjazd na Grenlandię i powrót przez Labrador do domu.
Lipiec... co tu robić?
Wycieczka do stanów - nie, nie Zjednoczonych - do Kazachstanu Uzbekistanu, Kurdystanu, Turkmenistanu.
Refleksja - poczucie bezpieczeństwa, nie ma żebraków --- oj, jakieś komunistyczne pozostałości.
No i teraz Australia i Nowa Zelandia.
Odyseusz niech się schowa...
Zaciekawiło mnie, że znajomy przyleciał tu przez Hong Kong?
- Unikam USA bo tam musisz dać swój telefon do szczegółowej kontroli.
Mój powrót pociągiem do domu...
Zainteresował mnie ten brodaty pan w czerwonej kurtce...
Przecież 2 tygodnie temu publikowałem na blogu swoje zdjęcie w czerwonym stroju.
2 tygodnie i ja tak się postarzałem?
Przecież 2 tygodnie temu publikowałem na blogu swoje zdjęcie w czerwonym stroju.
2 tygodnie i ja tak się postarzałem?
Wysiadam z pociągu i zauważam Penelopę...
Czeka w otoczeniu zalotników.
Nie na mnie - ufffff...
Nie na mnie - ufffff...
Końcowa refleksja...
Na półce znalazłem Odyseję - tłumaczenie Lucjan Siemieński - KLIK.
Druk - L. Anczyc - 1922 rok.
Chwileczkę - tak konkretnie, jaką książkę L. Siemieński przetłumaczył?
Sztuczna Inteligencja mocno miesza się w zeznaniach i muszę użyć własnej, ograniczonej, inteligencji żeby się dowiedzieć, że pierwsze drukowane wydanie dzieł Homera ukazało się we Florencji w 1488 roku za sprawą Demetriosa Chalkokondylesa - KLIK.
Na półce znalazłem Odyseję - tłumaczenie Lucjan Siemieński - KLIK.
Druk - L. Anczyc - 1922 rok.
Chwileczkę - tak konkretnie, jaką książkę L. Siemieński przetłumaczył?
Sztuczna Inteligencja mocno miesza się w zeznaniach i muszę użyć własnej, ograniczonej, inteligencji żeby się dowiedzieć, że pierwsze drukowane wydanie dzieł Homera ukazało się we Florencji w 1488 roku za sprawą Demetriosa Chalkokondylesa - KLIK.


Czytam o tej wersji Nolana, ale w żadnej z recenzji ani słowa o tym, że któryś z bohaterów posiadałby miecz laserowy a la Jedi. Szkoda. Cudowne tarcze, zbroje i co tam jeszcze... - jeszcze nie oglądałem, czekam na gratis. A miecza świetlnego ni ma! Wydaje mi się, że to najbrudniejsza pięta filmu ze strony scenarzystów(żony i męża, Nolanów), że ich nie poniosło na całego. Albo ten kuń, majstersztyk Odysa- powinien przylecieć z Kosmosu pilotowany przez Predatora albo Inżyniera. Nie było pod Troją ani Obcego, ani Pegaza(?), ani Herkulesa, ani Bonda, ani Klosa, a mogli by być! Bogowie Wszystko mogą. No, Homera też nie było, raczej..., ale te pretensje są tylko ze strony Greków, chyba? Ostatecznie dobił mnie fakt, że Conana Barbarzyńcy też nie było! No, ale Arnold z siwą brodą(jak ten Hałabała w czerwonym w pociągu), to mogłoby być już przegięcie(?).
ReplyDeleteWszędzie to samo z tymi nogami w pociągach..., no, ale może lepiej nie"wyciągać nóg" w trakcie podróży(Odys nie wyciągnął). W oddali widać jeszcze jednego w czerwonym! W czapce- pewnie łysy, jak Koszałek...Mnie do kompletnego czerwonego zestawu(stroju) brak tylko butów..., z gaci i skarpetek już dawno zrezygnowałem ze względu na guziczki, ściągacze, gumy(kiedyś były troki)z tworzyw sztucznych-uczulenie(rodo), czyli taka niby drobna przypadłość achillesowa..., a lniane kalesony bojowe(z wojska i na troki)już dawno...
Siemieński? a z jakiego języka? Homera?
Odmieniony
Z jakiego języka - z greckiego.
DeleteTłumaczenie jest rymowane, 13-zgłoskowiec, czyli jak Pan Tadeusz.... jakoś mi nie pasuje do mitów greckich.
To się nazywa poczucie humoru! Pytanie warte Mistrza! Będzie nagroda za prawidłową odp.? Jaką....?
ReplyDeleteJa znalazłem Odyseję-tłum.L. S. w Sieci, gratis.
to zaledwie 8 h 45 min. czytania...
No cóż;
"Muzo! Męża wyśpiewaj, co....
Swoją Penelopę zostawić na 9 godz.? Przecież to moja Muza...
Odmieniony
Ale w czym problem z tym telefonem?.Może ma tam jakieś nieprzyzwoite/zakazane rzeczy 🤔
ReplyDeletePo pierwsze - nie znalazłem w internecie potwierdzenia takiego wymagania.
DeletePo drugie oddać komuś telefon - przecież tam są dane karty kredytowej, kont bankowych - spore ryzyko.
Jakoś nie jestem zainteresowana najnowszą filmową "Odyseją". Zdecydowanie wolę poczytać.
ReplyDeleteTen ogródek Penelopy na zdjęciu to jak jakaś ekspozycja w muzeum osobliwości. No ale gdy się czeka 20 lat, to można wiele rzeczy zgromadzić... ;-)
Zauważyłem wiele negatywnych opinii. Jak wspomniałem - Odyseja mnie w czasach szkolnych nie interesowała i zainteresowanie nie wzrosło. Do tego 3 godziny - nie dla mnie.
DeleteOgródek - w mojej okolicy jest kilka podobnych - dorobek 20 lat :)
Zaczne od najmniej waznego - oznajmiajac odraze na widok takiego ogrodu !!!!! Jak mozna miejce na fajny ogrodek a przynajmniej trawnik doprowadzic do takiego stanu i zyc obok tego?
ReplyDeleteDrugie to Odyseja - a czym sie wtedy mieli ludzie zajmowac jak nie tworzeniem basni nie majac internetu i AI. Ponadto kazda podobno ma zalazki prawdy. Czyz nie mozna przeczytac Odysei czy innych mitow bez analizy? wziac pod uwage ery w jakiej powstala?
Wchodzi na ekrany nowoczesna wersja Odysei - z moim ulubionym aktorem Matt Damon - i ma sprzeczne opinie wiekszosc zarzucajaca nie trzymanie sie faktow podanych przez Homera a takze zmodyfikowanych do Wake i DEI. Wybieram sie zobaczyc ten film wiec sama ocenie.
Jestem zaskoczona jeszcze czym innym - stwierdzeniem ze lotniska sprawdzaja zawartosc telefonu. Ani nie spotkalam sie z tym ani nawet nie slyszalam a takze wydaje mi sie niemozliwym do wykonania biorac pod uwage tysiace pasazerow dziennie czyli tysiace telefonow i laptopow. Czy Twoj znajomy doznal takiego przegladu czy tylko slyszal o takim micie?
Ogródek - spotykam podobne w okolicy - jakoś mnie nie rażą, pod warunkiem, że ludzie nie wystawiają tam rupieci.
DeleteFilm Odyseja - nie wybieram się - jak wspomniałem książka nie podobała mi się, film - godziny efektów specjalnych - nie dla mnie.
Telefon znajomego - na internecie nie znalazłem potwierdzenia tego co mówił o inspekcji telefonu, z drugiej strony lot z Kanady do Australii przez Hong Kong to dłuuuga trasa. Może ma inne powody.
Co prawda i u nas mozna spotkac podobne ogrodki ale tylko w "gorszych" dzielnicach.
DeleteGdzie ja mieszkalam albo gdzie mieszka corka nie uszloby wlascicielowi na sucho bo "dobrymi" osiedlami zarzadza Association. Oni od czasu do czasu robia inspekcje osiedli - i wlascicielom znajduja rzeczy do poprawki jak umyc dach, umyc dom i podjazd, zmienic skrzynke pocztowa jesli stara sie rozlatuje, istnieje paleta kolorow do pomalowania domow i trzeba sie jej trzymac, nie mozna pomalowac w sposob odstajacy od uznanych. Na dodatek jako ze tu jest wiele domow o hiszpanskich elementachtach jesli sie remontuje to trzeba zachowac ta hiszpanska architekture. Patrza tez na landscaping - nie moze byc zaniedbany, zachwaszczony, z trawa do kolan, pelen junku. Brzmi moze bardzo dyspotycznie ale ma swa racje bo napewno czyste i zadbane osiedle nie tylko ladnie wyglada ale rowniez zacheca do osiedlenia sie w nim.
Gorsze dzielnice...
DeleteTen ogródek zauważyłem w "lepszo-gorszej" dzielnicy.
To znaczy dzielnica jest dobra, ale ma gorsze zakątki, ten jest blisko torów kolejowych.
Zarządzanie dzielnicą - na pewno ma sens i wychodzi wszystkim na dobre, ale u nas tego nie ma. 3 domy ode mnie ktoś ma na podwórku skład starych samochodów - brud+smród - zgłaszałem do rady dzielnicowej i nic.
"Odyseja" nie jest po to, żeby płynęły z niej jakieś wnioski. Wędrowni poeci-śpiewacy tworzyli je (jak Homer) po to, aby wędrując z miasta-państwa do miasta-państwa, opowiadać je dla rozrywki, szczególnie na dworach. To tylko mitologia, a nie literatura pedagogiczna, filozoficzna albo dydaktyczna.
ReplyDeletePo co jest Odyseja?
DeleteOdwieczny dylemat - sprzedaż - kupno.
Homer miał towar na sprzedaż - podzielił go na 24 odcinki i krążył z nim od miasta do miasta.
Kobiety musiały ciężej pracować - opowiadać bajki przez 1,000 nocy.
Ja jednak, po wstępnym rozpoznaniu, nie mam ochoty kupować tego towaru.
Ten towar już dawno uległ przedawnieniu. Teraz tkwi w kanonie literatury klasycznej, którą zachwycają się tacy dziwacy jak ja.
DeleteZachwyt literaturą antyczną - rozumiem choć sam doświadczyłem tego w bardzo ograniczonym zakresie.
DeleteJak już wspomniałem - razi mnie tłumaczenie 13-zgłoskowcem.
Podczas wycieczki do Grecji odwiedziłem słynny amfiteatr w Epidaurus, jakiś turysta wszedł na scenę i zaczął recytować Iliadę po grecku - nie rozumiałem ani słowa, ale emocja była spora
Stare, greckie teatry są wybitnie urokliwe. Fascynujące.
DeleteRecytował w masce?
DeleteOleś
@Frau Be - tak - Epidaurus zrobił na mnie wielkie wrażenie.
Delete@Oleś - w masce? Człowiek w żelaznej masce - to epoka Trzech Muszkieterów.
Podziwiam siły witalne znajomego! maratony, podróże...
ReplyDeleteOgród jakiegoś zbieracza, widziałam podobny , gdy byłam u syna, okropne wrażenie robi taki śmietnik.
W komunikacji wszyscy z nosem w telefonie, znamię czasu.
Ja też go podziwiam, no cóż - młodziak (80).
DeleteTelefony w dłoni - jest wyjątek - brodaty dziadek w czerwonej kurtce.
Penelopa nie miała ogródka, tkała w dzień a nocą pruła - całun pogrzebowy. I tak przez 20 lat..., W Odysei Homer przedstawił co najmniej dwa przykłady wierności(do Odysa), aż po grób(pies Argos)i wierność przysiędze małżeńskiej. I pomyśleć, że żoną Odysa mogła zostać...Helena, a u niej jak z tą wiernością sprawa wyglądała? W Troi też spiskowała(inna wersja mitu)z Achajami (Odysem?)przeciwko Trojańczykom, jak się zaczął jej palić grunt pod.... .
ReplyDeleteOgródek. Kryje jakąś tajemnicę, i być może jest wspomnieniem z dzieciństwa, albo to kraina"Penelopy"(jak to widzi Szanowny)-Penelopa w Krainie Czarów. Dla każdego coś..., ja dostrzegam nawet symbole patriotyczne, bo na głowę tego"kogoś"ktoś włożył wianek w barwach(Indonezji?)i okulary(spawalnicze?). Same zagadki, ale kto jest właścicielką-nie wiadomo(?). Wyobraźnia...
Coraz bardziej zaczynam doceniać rodzinę Nolanów. Są na fali...
Zarówno Chris i jego żona, jak i brat Jonatan-dla mnie scenarzyści z ogromną wyobraźnią. I czytając wypowiedzi Ch.N., jako twórca głosi"AI Stop", a ją samą(AI)nazywa"koniem trojańskim szkła"..., co za przewidywalność, dziwne.
Ale dość przekonywujący jest za to serial(znowuż Nolan-scenarzysta, producent-Jonathan)"Impersonalni".("Momento"-b. dobry). W tym serialu("I")grają aktorki, które absolutnie spełniają moje oczekiwania estetyczne i...itd.
Ja nie podróżuję za granicę(nie stać mnie, różne powody-prywata), ale z tego co wyszperałem, to w Ameryce(celnicy)telefon mogą traktować jako bagaż, czyli mogą go przetrzepać, jak im się tak zachce. Można wszak zrezygnować z komórki, ale wtedy trzeba mieć papierową autoryzację ESTA, a dalej to zrezygnowałem, bo i tak nigdzie nie polecę, a komórka jest mi raczej....
L. Siemieński, z kręgu"stańczyków", "Odys słowiański", zarzucano mu wiernopoddaństwo wobec Austriaków, pewnie marzył o Galicji w ramach Austro-Węgier. Konserwatysta. Głównie tłumaczył poezje różne, włoskie, ukraińskie ...,
Odmieniony
Tajemnica ogródka - nie wiem, może kiedyś podpatrzę kto jest właścicielką.
DeleteKontrola komórki w USA - masz rację, w końcu to jest bagaż. Swoją drogą komentarze na ten temat doprowadziły mnie do podejrzeń, że może mój znajomy coś przeskrobał w USA i nie ma teraz tam wstępu.
Pracowałem z Kanadyjczykami..., same dobre wspomnienia...
ReplyDeletenauczyli mnie sumiennej pracy i sprawiedliwie dzielili się pieniędzmi. Jeden był francuskiego pochodzenia, z tych okolic Kanady na Q...ck(katolik), drugi też był równiacha..., Billy-pamiętam!
Fachowcy w swojej branży!!!
Teraz u nas jest loteria na zdobycie uprawnień legalnego wyjazdu do Canady, która już nie pachnie żywicą...podobnież. Wedle doniesień polonijnych działaczy pachnie tam...., ....?
HOHO właścicielką takiego ogródka jest na bank właścicielką nieprzeciętnej wyobraźni, pełna fantazji i marzeń. Ale wiek tej Pani...., bo jakby to był facet, to -kurde balans!
Odmieniony
Odmieniony
Loteria na zieloną kartę do Kanady???
DeleteMyślałem, że tylko w USA.
Kanada-Q - byłem tam przelotem, zyskałem sobie sympatię miejscowych bo mój angielski jest z silnym polskim(?) akcentem. Jakbym miał akcent angloamerykański to musiałbym mówić po francusku.
Do Kanady, to niby loteria, ale nie loteria...
ReplyDeletetakie"losowanie"wśród przeselekcjonowanych -młodych, wykształconych i chcących zdobyć doświadczenia zawodowe i pewnie kulturowe...,hm...
Tylko Stany! Potrafię pucować buty, ale czy miałbym szansę zostać miliarderem(liczby milion w USA-ni ma?). Młody nie jestem(?), obcych języków nie znam(tylko te swoje w butach)...
Wiemy sporo o Odysie(z filmów, hm), ale tak pomyślałem z nudów - a co wiemy Homerze? No i zaznaczyłem sobie ok. 90 przypisów z "Żywotów i poglądów słynnych filozofów". Wedle jednego z nich(filozofów)Homer był sofistą, bo był poetą(tragicznym)..., a z kolei za Homerem powtarzali filozofowie, że w Egipcie wszyscy ludzie byli lekarzami. To prawie, jak w Polsce, u nas co drugi to lekarz, a co trzeci doktor...polonistyki i literaturoznawca.
czy jest jakiś film o Homerze? Podają mi tytuły o homarze...
Odmieniony
Film o Homerze - Sztuczna Iiii nie znalazła.
DeleteMyślę, że na fali zainteresowania Ulissesem ktoś wpadnie na taki pomysł.
jak zobaczyłem znajomą (mi) zabawę w tytule, to musiałem zerknąć. i co, teraz mam szukać Ciebie w czerwonym sweterku?
ReplyDeleteZabawy w tytule - w tym jesteś niedościgłym mistrzem.
DeleteNie pozostaje mi nic innego tylko czerwony stój żeby zwrócić na siebie uwagę.
Może przyjdzie czas na wielbicieli metafor i symboli? Bez ingerencji AI...
ReplyDeleteRóżne odcienie czerwieni(?)były za czasów Homera zarezerwowane tylko dla bogów i władców..., teraz to tylko moda?
Odmieniony
Bez ingerencji AI?
DeleteObecnie to chyba niemożliwe.
Odcienie czerwieni?
Jak widać na załączonych obrazkach czerwień jest po prostu czerwona .... jak robotnicza krew.
Książki sprzed AI, może?
ReplyDeleteWertuję taką sprzed stu lat. W starożytności i średniowieczu farbowali w wielu odcieniach czerwieni.
purpura, krwistoczerwony, brzoskwiniowy, szkarłatny, brązowy szkarłat, czerwień szkarłatna,...-nuuuda...
(AI nic tu nie poradzi, bo zaginęły(?)receptury jak wytwarzano te kolory. Pewnie z obawy o..., o co?, naturalne, czy sztuczne, chemia). Farbiarstwo to mój "bzik", czyli fiksum dyrdum-i krew może zalać od mojego ględzenia(przep.....m).
Robotnicza? Kiedyś gustowałem w odcieniach niebieskich, jak błękit nieba(być"ptakiem niebieskim" w dżinsach chciałem?). Później przerosły mnie ambicje i lazurowe błękitne z falbanami koszule "arystokratyczne"prałem ręcznie, mimo "niebieskiej krwi"...
Obecnie ulubiona, to dżinsowa "czerwona" na zatrzaski(ręce mi się trzęsą - prive), ale z garibaldinówką nie ma nic wspólnego.
Na obrazku, niestety szarzyzna(urzędnicza), oprócz ..., robotników dowożą autobusami(bo są bardziej kolorowi, w swoich kombinezonach?)
Homer w swoich publikatorach ogłosił, że Egipcjanie malowali się(i Fenicjan) na czerwono-bo uważali się za białych(rasizm?), a innych na żółto...
Odmieniony