Wednesday, December 31, 2025

Wigilia Nowego Roku

 Wigilia - czuwanie, tydzień temu czuwaliśmy żeby nie przegapić Świąt, dzisiaj czuwamy żeby nie przegapić Nowego Roku... a za parę dni będziemy czuwać żeby nie przegapić... jeszcze nie wiem czego.

Ostatni tydzień zrewanżował nam się pięknie za poprzednie czuwanie...
Wigilijny wieczór z większą połową rodziny, wnuczki akompaniowały nam przy śpiewaniu kolęd...

Pierwszy dzień Świąt z mniejszą połową rodziny, miejsce dla niespodziewanego gościa zajął dron...


Oczy jak u żaby, nie zauważyłem żeby coś jadł, za to pokazał nam sporo...


Wschodzące słońce
--
Mgły nad farmą..

Konie na wybiegu...


Dom na farmie...


Młodsze pokolenie aktywnie spędza ostatnie dni roku - występy na polonijnym festiwalu PolArt, przygotowania do wędrówki górskiej w Nowej Zelandii.
Nas też coś poderwało do akcji.
Co?
Upał.
Na poniedziałek synoptycy zapowiedzieli słoneczny dzień 36C.
Słońce i niebo spełniły zapowiedzi - postanowiliśmy wybrać się na plażę - 25 km od domu.
Wybraliśmy plażę z łatwym i krótkim dostępem do parkingu, ale i to było za dużo jak na naszą kondycję.
Żona miała duże kłopoty w poruszaniu się po nierównym i niezbyt stabilnym podłożu, mnie było za gorąco. Piasek parzył w stopy, nawet sandały nie były wystarczającą osłoną.

Słońce paliło bezlitośnie. Podreptałem trochę w płytkiej wodzie...


I wkrótce miałem dosyć.
Do domu wróciliśmy wcześniej niż to było zamierzone.

We wtorek rano było jeszcze całkiem ciepło, koło południa trzeba było włączyć w domu klimatyzację.
Dzisiaj - środa - zimno 17C - przyjemnie będzie iść wcześnie spać.

Wszystkim osobom odwiedzającym ten blog życzę przyjemnej Nocy Sylwestrowej i wiele pomyślności w Nowym Roku.

24 comments:

  1. Świetny akompaniament rodzinnego kolędowania :-)
    Bogate świąteczne dni: kolędy, dron, zdjęcia, upał, plaża, słońce... Tylko ten upał ciut za duży.
    Ten dron to Twój? Ty nim robisz zdjęcia?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Upał zdecydowanie zbyt agresywny.
      Dron należy do najstarszej wnuczki, ona studiuje inżynierię i tam jest w zespole konstruującym drony i mogła sobie kupić ze zniżką. Tym razem oglądaliśmy film z przelotu nad farmą, pojedyncze zdjęcia są nie tak dobrej jakości.

      Delete
    2. To może być całkiem fajna zabawa i pasja, na portalu najbliższego miasteczka gość robi takie filmy z drona przelatującego nad pobliskimi terenami, bardzo ciekawie to wygląda, na co dzień człowiek nie wie, jak wygląda teren z lotu ptaka;
      Tak sobie pomyślałam, że kiedyś człowiek miał pamiątki w postaci albumów ze zdjęciami, a teraz zbiera się filmy

      Delete
    3. Dron - zabawa - wydaje mi się, że to raczej krótkotrwała atrakcja. Widoki z okolicy szybko się wyczerpią, brać na dalsze wędrówki to jednak kłopot.
      Na farmie może być przydatny żeby sprawdzić gdzie są konie, czy wszystko w porządku na granicy z sąsiadami.
      Pamiątki - nadal odczuwam lekką sensację gdy zaglądam do starego albumu, ale jak tu się równać z wnuczką, która pokazuje nam na telefonie kilkadziesiąt zdjęć z ostatniego weekendu.

      Delete
  2. Och, jakie nietypowe okoliczności świąteczne!
    U nas minusowo, śnieżek pada...
    Świat widziany z drona to zupełnie inna jakość!
    Roku bogatego w muzyczne wrażenia!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Święta w Australii nigdy nie będą dla nas typowe a mieszkamy tutaj już ponad połowę życia.
      Świat z drona - wnuczka dołożyła do tego świetną muzykę, oglądałem ten film już kilka razy.
      Dziękuję za bardzo celne życzenia i życzę zdrowego, pogodnego Roku.

      Delete
  3. Koniec roku pełen barw i emocji:-)
    Niech Nowy Rok przyniesie Wam tyle radości, ile w Waszych opowieściach o Wigilii, świętach i słonecznych plażach. Zdrowia, spokoju i pięknych chwil z rodziną!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję bardzo za życzenia.
      Życzę wiele zdrowia, uśmiechu, spokoju.

      Delete
  4. Jak pięknie spędziliście ten świąteczny czas. Dużo szczęścia i radości na nowy, 2026 rok. Pozdrawiam serdecznie

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję Karolino.
      Życzę Ci wiele zdrowia, optymizmu i satysfakcji w Nowym Roku.

      Delete
  5. To ja pozwolę sobie złożyć Wam takie staropolskie życzenia:
    „Na szczęście, na zdrowie, na ten Nowy Rok, żeby się Wam darzyła pszeniczka i groch, w komorze, w oborze, daj nam, Panie Boże”.
    No i zdrowia oczywiście, bo ono najważniejsze...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję bardzo - staropolskie życzenia przywołują wiele wspomnień.
      Życzę wszelkiej pomyślności w Nowym Roku.

      Delete
  6. Wszystkiego dobrego w kolejnym Nowym Roku. Zdjęcia bajkowe. Troche śnieżynek na ochlode przesylam, bo popadalo u mnie wczoraj i bialo za oknem, wiaterek też dopisuje.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za śnieżynki, przydadzą się w nadchodzące gorące dni.
      Życzę pomyślności w Nowym Roku.

      Delete
  7. Dron na pewno coś złapał na ząb gdy nikt nie widział 😉 36 stopni, to później te 17 faktycznie zimno. Tu znowu mróz większy, w nocy około -10 i biało.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dron - faktycznie, myśmy oglądali film a on coś tam pewnie przegryzł.
      Życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku.

      Delete
  8. Ten dron wygląda bardzo sympatycznie co mnie trochę uspokaja. W naszej optyce wojennej dron kojarzy się raczej złowrogo i na pewno nie ma takich oczu.
    Wycieczki na plażę zazdroszczę:)
    Dobrego Nowego Roku.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wydaje mi się, że nasz syn kupił drona już chyba 10 lat temu. Masz rację, obecnie wiele krajów jest w strefie wojny lub blisko frontu, dron brzmi groźnie.
      Życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku.

      Delete
  9. 17C to zimno? Może się zamienimy?:))))
    Ten rodzinny koncert kolęd zapewne wzruszający.
    Dużo zdrowia, a w Nowym Roku spotykajmy się nadal w naszych opowieściach

    ReplyDelete
    Replies
    1. Względność zimna...
      Swoją drogą chętnie bym pospacerował w Polsce po śniegu, ostatni raz to wydarzyło się w 2007 roku.
      Rodzinne śpiewanie kolęd - na pewno miłe, ale jednak wymowa naszych wnucząt trochę zgrzyta.
      Życzę zdrowego Nowego Roku i liczę na wiele blogowych spotkań.

      Delete
  10. Dron to fajna zabawa. Mój mąż kupił, żeby zobaczyc jak komin wygląda w środku 🤣 a potem robił fajne zdjęcia ogrodu i domu. I całej wsi. A w końcu go sprzedał, bo mu się znudził.
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku, oby upały wam nie dokuczały, a zdrowie dopisywało ♥️

    ReplyDelete
    Replies
    1. Masz rację, dron to krótkotrwała atrakcja, we wcześniejszym komentarzu wspomniałem, że na farmie może mieć praktyczne zastosowanie.
      Życzę wiele pomyślności w Nowym Roku.

      Delete
  11. O, ja zaraz umrę z zazdrości i tyle będzie... MORZE!!! Z możliwością wejścia doń! O, matuchno...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dlatego o tym wspominałem - żeby mi ZAZdROŚciLI...
      w każdej chwili.
      A ja Wam zazdroszczę tego śniegu... z daleka.

      Delete