Poniższy wpis jest inspirowany wspomnieniem Pani od Puszka - KLIK - święto Moros y Cristianos - uratowanie hiszpańskiego miasta od najazdu Maurów - KLIK.
Usiadł Maur na małży
i marzy,..
Co tam mażesz Maurze na murze?
pyta Maura małżowina -
znaczy małżonka, to nie jej wina.
Ja nic nie mażę, ja właśnie marzę,
że jestem na operze, ale się nie oparzę.
Oj nie łżyj na tej małży,
okropne takie łganie, ty... gałganie.
Gałganie?
a może gałganku?
A za co ty mnie ganisz z ganku?
Ale dokąd ty mnie gonisz?
Czy w jakąś niszę mam się schronić?
Jak ta nić.
Maur jak nić cienki?
A na stopach ciżemki...
To obraz z jakiejś drzemki.
Drzemki?
A czy my się drzemy?
Jak w jakiejś operze.
W takim razie pora na drzemkę.
Oprzyj się na poduszce
między nami tylko pierze.


Cóż za pochód, jakie stroje!
ReplyDeleteTwoje harce słowne jak zwykle mistrzowskie!
Pochód - zawróciło mi się w głowie - gdzież do tego Chińczykom ze ich smokiem czy koniem?
DeleteJak tu wiersza nie przeczytać
ReplyDeleteskoro przeczy rozsądkowi?
Argumenty sąd rozsądzi
czy są słuszne -za i przeciw
mętlik z głowy wyswobodzi
słuch i uszy
Zmęczą wszelkie wiersza wersy
gdy logiczne ...argumenty... ;-)
Piękny sen o Maurach śnili,
na poduszce z pierza
To nic, że się poślinili
pranie wszystko spierze.
Ależ historię stworzyłeś Lechu-
O życiu w grzechu:
i łganie i wyzywanie
i to w operze -drzemanie.
Tak mnie zainspirowałeś... :-) Super historia wierszowana. Maur winien paść na kolana!
DeleteSkoro przeczy, to przeczytaj,
Deleteo rozsądek mnie nie pytaj,
bo nie jestem jakiś pyton
który da się wdeptać w beton.
Raczej padnę na kolano
na poduszkę haftowaną.
Cóż mi zrobić pozostaje?
DeletePójdę na bloga rozstaje
Tam pokłonię Ci się nisko
-nie strach upaść na klepisko.
Pocałunek złożę Ziemi
-że się Nam tak wszystko klei :-)
Nie pokłaniaj, nie upadaj,
Deletenie rozstawaj...
Tylko nie mów o fizyce...
chyba że w kajaku na rzece.
(patrz komentarz na Twoim blogu).
O tak, dzięki za stronę. Super. Już kiedyś poleciłeś fajny wpis, ale nie mogę skomentować- jak to bywa w moich relacjach z wordpressem. Za dużo gimnastyki umysłowej mi szkodzi...więc przestałam próbować. Nie mam siły przebicia :-)
DeletePo co się gimnastykować,
Deletelepiej maszerować...
z Maurami albo przeciw,
ale w tym samym kierunku.
Zanim decyzja w sprawie marszu zapadnie
Deletemarszruta i musztra niech w mój umysł wpadnie,
bom się rozlenwiła jak te kluski znane
przebiłam nawet leniwce....
bezproblemowo i snadnie!
Musztra i marszruta,
Deletedo tego szpicruta,
Nie leniwe kluski,
ale pieróg ruski.
Ależ mi się to podoba! Słowa się przepychają i droczą, a na końcu lądują na poduszce, bo po takich akrobacjach należy się im odpoczynek:-)
ReplyDeleteW 2022 r miałam okazję widzieć na własne oczy obchody tego święta, ale nie w Villajoyosa lecz w Calpe:-) Znalazłam na YT filmik z tego wydarzenia i potwierdzam, że tak było:
https://youtu.be/PdIsLRc_AEY?si=LX9iRt1K0SnG5KOx
P. S. Dziękuję za tak miłą sorpresę:-)
Bardzo dziękuję za link - to jeszcze lepszy marsz niż ten podany przeze mnie.
DeleteNo i jak tu odpocząć?
Maura "znam" jednego... : Otella
ReplyDeleteTylko Otello?
DeleteHello!
Naszła mnie taka wena,
że dodam jeszcze Beethovena ( https://bloginglife2.blogspot.com/2020/06/prawdziwe-kolory-beethovena.html )
To źródło z tamtego Twojego wpisu nie otwiera mi się :-(
DeleteRozumiem, że chodzi Ci o link do strony theconcordian.org - rzeczywiście nie działa.
DeleteSpytałem googla o murzyńskość Beethovena - wyszło trochę zamieszania ( https://www.theguardian.com/music/2020/sep/07/beethoven-was-black-why-the-radical-idea-still-has-power-today ) -- wniosek - nie ma dowodu na afrykańskie geny ale plotka na ten temat powstała w 1907 roku i była wykorzystywana zarówno przez pro-murzyńskich aktywistów jak i przez ich przeciwników.
Kobiety... Maura?
ReplyDeleteCatherina Maura, Carmen Maura, żyją szczęśliwie i są sławne!
Desdemona Maura nie miała tyle szczęścia..., ale została sławną ofiarą, przynajmniej...
Wawrzek miał wymarzone ciżemki, ale jedną zgubił..., żółtą. W jakim kolorze była druga- to nie wiadomo... .
G.
Generalnie wyobrażam sobie, że żony Maurów
Deleteto Maurzonki.
Wyborne!
ReplyDeleteG.
W operze to chyba upiór powinien być...?
ReplyDeleteUpiór i Maur mieszkali w operze,
DeleteUpiór na balkonie, Maur na parterze.
Upiór spokojny, śpi całymi dniami,
Maur maszeruje, drzwiami i oknami.
Ale się kiedyś przebrała miarka
Upiór Maura wsadził do garnka,
dolał wody, nasypał marokańskie zioła,
zapach smacznej zupy rozszedł się dokoła.
W operze właśnie Traviatę przedstawili,
goście zupę trawili i bardzo chwalili.
Chwalili, bo była za trzy grosze, podobnież? (zupa, czy opera?)
ReplyDeleteupiór dumał(s), dumał(s)i zaserwował gościom włoską ma(u)rną czarną polewkę, a oni w swej nieświadomości travili te mauretańskie traviaste zioła, travili...z podrobami i pływającymi okami, horror! kanibalizm!
słyszałem o tym upiorze- kiedyś był garbatym wampirem, Belfegor mu było...z Paryża.
cały świat kręci się koło zupy, a może koło..., grunt, żeby się rymowało i kasa się zgadzała. No i Maur znalazł się w czarnej ...
wazie
G.
Opera za trzy grosze...
Deleteczyli spotkał upiór rekina,
uciekli z opery, przenieśli się do kina.
( https://www.youtube.com/watch?v=iDU_8hnWcbE )
Pozdrawiam.
Uwielbiam czytać takie zabawy słowne. Podziwiem talent. Niestety nie potrafię się zrewanżować tym samym.
ReplyDeletePozdrawiam serdecznie