Monday, April 20, 2026

2 godziny w Brandenburgii

Niedziela - wyprawa do miasta na koncert - już/dopiero trzeci w tym roku. 
Podobnie jak 8 marca wystąpiła Australian Brandenburg Orchestra, tym razem jednak nie było żadnych włoskich wstawek - Bach, Telemann, Haendel.

6 tygodni różnicy - podczas poprzedniego koncertu temperatura sięgała 36C, w ostatnią niedzielę rano było 4C. Na szczęście był słoneczny dzień, nad rzeką tłumy ludzi - spacerują, szykują BBQ.
Na szosie też gęsto od pojazdów, przed samym celem utknęliśmy w sporym korku.

Koncert - pełna sala, sympatyczni ludzie, poczuliśmy się jak w domu - zapomnieliśmy o upływie czasu i zmianie miejsca pobytu.

J.S. Bach - Kantata Wachet Auf - Czuwajcie - KLIK.
Być może za bardzo sobie wzięliśmy do serca to polecenie gdyż w kolejnym punkcie programu dosłuchaliśmy się usterek.
J.S. Bach - Koncert na dwoje skrzypiec - KLIK - za szybko, szczególnie w I części, a my pamiętamy wykonania D. Ojstracha - zwolnijcie proszę.
Na szczęście w drugiej części kompozytor ich przyhamował.

Nie zamierzam tu relacjonować koncertu, nie potrafię.
Koncert skończył się o 7, ale przecież mamy czas zimowy - ciemno wszędzie.
Idąc do samochodu napotykam wielu młodych ludzi idących w przeciwnym kierunku. Domyślam się, że wyszli z pobliskiego teatru - podnosi mnie to na duchu.

W domu znajduję email od znajomego - piosenka stworzona przy pomocy SI - KLIK.

Co o tym myślę?

Po pierwsze, jestem już tak zaskorupiały, że nie interesuje mnie nowa muzyka, wystarczy mi to co dobrze znam.
Po drugie - a co by było gdyby ktoś udowodnił, że J.S. Bach, W.A. Mozart nie skomponowali osobiście przypisywanych im utworów lecz dostali je od wysłańców z kosmosu?
Jak dla mnie - nic.
Muzyka to dla mnie jakiś nierealny świat więc dlaczego twórca miałby być realny?

2 comments:

  1. No niezłe, w tym linku od znajomego. Ja tam lubię nowości, ale tutaj w muzyce słychać znane motywy, instrumentacje, koloryt, jakbym gdzieś już to słyszała. Wątpię czy SI potrafi stworzyć muzykę całkowicie nową.
    Trzeci koncert - to całkiem dobre tempo, jak za dużo i za często, zacierają się wrażenia. A tak to każda wyprawa jest osobnym świętem.

    ReplyDelete
  2. Kurcze ostatnie koncerty u mnie były w zeszłym roku, brakuje mi już muzyki na żywo. Lubię nową muzykę, lubię też wracać do starych klasyczków. Często się nad tym nie zastanawiam, lecę co mam ochotę. Co do muzyki stworzonej przez SI eh może być fajna, będzie pewnie coraz lepsza tak jak i obrazy i teksty. Czasem nawet to wymaga trochę pracy, trzeba popróbować, żeby wygenerowało nam to co chcemy. Jednak szuka to coś więcej i zawsze będę doceniać prawdziwych artystów.

    ReplyDelete