Niedziela - wyprawa do miasta na koncert - już/dopiero trzeci w tym roku.
Podobnie jak 8 marca wystąpiła Australian Brandenburg Orchestra, tym razem jednak nie było żadnych włoskich wstawek - Bach, Telemann, Haendel.
6 tygodni różnicy - podczas poprzedniego koncertu temperatura sięgała 36C, w ostatnią niedzielę rano było 4C. Na szczęście był słoneczny dzień, nad rzeką tłumy ludzi - spacerują, szykują BBQ.
Na szosie też gęsto od pojazdów, przed samym celem utknęliśmy w sporym korku.
Koncert - pełna sala, sympatyczni ludzie, poczuliśmy się jak w domu - zapomnieliśmy o upływie czasu i zmianie miejsca pobytu.
J.S. Bach - Kantata Wachet Auf - Czuwajcie - KLIK.
Być może za bardzo sobie wzięliśmy do serca to polecenie gdyż w kolejnym punkcie programu dosłuchaliśmy się usterek.
J.S. Bach - Koncert na dwoje skrzypiec - KLIK - za szybko, szczególnie w I części, a my pamiętamy wykonania D. Ojstracha - zwolnijcie proszę.
Na szczęście w drugiej części kompozytor ich przyhamował.
Nie zamierzam tu relacjonować koncertu, nie potrafię.
Koncert skończył się o 7, ale przecież mamy czas zimowy - ciemno wszędzie.
Idąc do samochodu napotykam wielu młodych ludzi idących w przeciwnym kierunku. Domyślam się, że wyszli z pobliskiego teatru - podnosi mnie to na duchu.
W domu znajduję email od znajomego - piosenka stworzona przy pomocy SI - KLIK.
Co o tym myślę?
Po pierwsze, jestem już tak zaskorupiały, że nie interesuje mnie nowa muzyka, wystarczy mi to co dobrze znam.
Po drugie - a co by było gdyby ktoś udowodnił, że J.S. Bach, W.A. Mozart nie skomponowali osobiście przypisywanych im utworów lecz dostali je od wysłańców z kosmosu?
Jak dla mnie - nic.
Muzyka to dla mnie jakiś nierealny świat więc dlaczego twórca miałby być realny?
No niezłe, w tym linku od znajomego. Ja tam lubię nowości, ale tutaj w muzyce słychać znane motywy, instrumentacje, koloryt, jakbym gdzieś już to słyszała. Wątpię czy SI potrafi stworzyć muzykę całkowicie nową.
ReplyDeleteTrzeci koncert - to całkiem dobre tempo, jak za dużo i za często, zacierają się wrażenia. A tak to każda wyprawa jest osobnym świętem.
Znane motywy - podobnie jak w muzyce baroku - wtedy to było powszechne, wspominałem tu utwór La Folia - 50 kompozytorów wykorzystało ten motyw.
DeleteTempo wzrasta, wkrótce 2 następne koncerty, każdy w innym stylu, będzie miło.
Kurcze ostatnie koncerty u mnie były w zeszłym roku, brakuje mi już muzyki na żywo. Lubię nową muzykę, lubię też wracać do starych klasyczków. Często się nad tym nie zastanawiam, lecę co mam ochotę. Co do muzyki stworzonej przez SI eh może być fajna, będzie pewnie coraz lepsza tak jak i obrazy i teksty. Czasem nawet to wymaga trochę pracy, trzeba popróbować, żeby wygenerowało nam to co chcemy. Jednak szuka to coś więcej i zawsze będę doceniać prawdziwych artystów.
ReplyDeleteSI nawet mi imponuje szybkością rozwoju, w ciągu ostatnich 3-5 lat świat bardzo się zmienił.
DeleteWkracza w tak wiele dziedzin, że trudno mi ocenić jej efekty. Jeśli chodzi o muzykę klasyczną to sprawa jest mi dość obojętna, cała muzyka która jest mi potrzebna została już napisana.
Koncert na dwoje skrzypiec bardziej mi się podoba, nie zauważyłabym, że za szybko grają.
ReplyDeleteMuzyki stworzonej przez AI słuchałam na zaprzyjaźnionym blogu, autorka tworzyła podkład dla swoich wierszy.
Dziś coraz trudniej rozpoznać twórcę i w tym problem!
A obrazy? jaką mamy gwarancje, że Leonardo to on sam, a nie zdolny uczeń?
Koncert na dwoje skrzypiec - na zlinkowanym nagraniu grają całkiem szybko, ale bardzo dobrze. Obejrzałem nagrania kilku sław - D. Ojstrach, Y. Menuhin - oni jednak grają wolniej.
DeleteMój wniosek - młodzi artyści chcą się popisać szybkością i techniką, starsi - jakością dźwięku.
Obrazy a sztuczna inteligencja - rozwojowy temat. O ile mi wiadomo na rynku sztuki są tysiące fałszerstw namalowanych przez ludzi. Czy to zrobi jakąś różnicę gdy fałszować będą maszyny?
Istoty z kosmosu? Przecież my nimi jesteśmy!
ReplyDeleteOczywiście, a zatem gdy do Mozarta przybył wysłaniec z Kosmosu to z łatwością się porozumieli... po turecku.
DeleteWszystko jest iluminacją, częstotliwością lub jak kto woli energią.
ReplyDeleteAI w wielu wypadkach jest pomocna, ale nie wszyscy będą zachwycać się maszyną i jej osiągnięciami.
AI w sztuce...
DeletePo pierwsze - odnoszę wrażenie, że sztuka, która do mnie przemawia, skończyła się wiele, wiele lat temu.
Po drugie - świat nie lubi próżni więc ludzie piszą książki, malują obrazy, komponują muzykę.
Czy robią to lepiej od AI?
Kwestia gustu.
Ja też lubię klasykę. Jestem pewna, że w każdym momencie na całym świecie ktoś coś tworzy. Czasem wydaje się, że wszysto już było, a później pojawia się ktoś, kto temu przeczy. I tak jest od zawsze...
DeleteSztuka jest odwieczną potrzebą człowieka. Kiedy wynaleziono aparaty fotograficzne, wydawało się, że zawód malarza artysty przestanie istnieć, a jednak tak się nie stało. Tak samo będzie z AI.
Masz rację - potrzeba tworzenia...
DeleteRefleksja - wiele osób tworzy rzeczy materialne - budują, zajmują się roślinami, gotują posiłki.
Oczywiście to nie przeszkadza (choć trochę ogranicza) tworzeniu dzieł sztuki - obrazy, rzeźby, książki.
Z drugiej strony mamy coraz więcej osób, które z różnych przyczyn nie tworzą rzeczy materialnych.
Nie wiem czy stanowią oni większość twórców.
Przyznam się, że moje blogowanie jest w coraz większej mierze rezultatem wymuszonej przez zdrowie bezczynności.
Jak to się ma do AI i jej zdolności pisania książek, komponowania muzyki?
Nie wiem, to zapewne zależy od rynku - kto będzie kupował te produkty.
Podczas ostatniej wizyty w bibliotece zauważyłem kilka angielskich pism dla "pisarzy". W każdym długa lista konkursów literackich. Ta sama formuła - napisz opowiadanie/wiersz o długości nie przekraczającej xxxx słów.
Wpisowe -15 funtów, nagroda - 150 funtów.
Łatwo obliczyć, że jeśli zgłosi się 20 osób to organizator konkursu wyjdzie na swoje.
Potrzeba to potrzeba. 😄 Na ten temat napisano już nie jeden esej i nie jedną książkę. I jedno drugiego nie wyklucza. Twórczość polega właśnie na stwarzaniu. Nie zawsze ma ona cechy wielkiej sztuki, ale znalazło się w niej także miejsce na sztukę ludową i prymitywną.
DeleteSztuka AI to chyba osobna kategoria. Myślę jednak, że znajdzie swoich amatorów, a z czasem spowszechnieje.
Nie bierzesz udziału w konkursach? Dlaczego?
Oczywiście, bardzo wiele osób czuje potrzebę tworzenia, ja ograniczam się do blogu.
DeleteKonkursy - wziąłem udział 3 razy...
Ostatni konkurs to było wyraźnie komercjalne przedsięwzięcie - organizator obiecywał wydać książkę z utworami laureatów.
Napisałem - dostałem gratulacje i propozycję zakupu książki - 500 utworów, cena ponad $50, dodatkowa propozycja - kup tuzin dla swoich znajomych za $500.
Nie kupiłem.
Drugi konkurs znalazłem na stronie propagującej konkursy. Zainteresował mnie bo ogłaszała go firma zajmująca się bezpieczeństwem stron internetowych, nie obiecywali nagród, wspominali o możliwości wykorzystania do celów reklamowych. Napisałem sonet, z którego jestem bardzo zadowolony, firma potwierdziła, że otrzymała, ale dalszego ciągu nie było. Sonet jet tutaj ==> https://poledownunder.blogspot.com/2014/01/se-on-net.html
Największy sukces w życiu - rok 1988 - magazyn Computing ogłosił konkurs na opowiadanie zawierające tematykę komputerową. Wygrałem nagrodę miesiąca ==> https://poledownunder.blogspot.com/2025/07/pensioners-diet.html
Iluminacja w nawiązaniu do powyższego komentarza, to ulubiony film mojej wczesnej młodości. Zawsze potem podobał mi się taki typ błądzącego intelektualisty w okularach.
ReplyDeleteKoncert na dwoje skrzypiec też mi się podoba, znana melodia.
Natomiast ten ostatni utwór, który ma coś wspólnego z Weselem, nie do przyjęcia, takie sztuczny. Film Wesele Andrzeja Wajdy i inne wersje teatralne wykonania roli Chochoła są tak bardzo mocne w pamięci, że taka piosenka jest marną imitacją.
Piosenka inspirowana Weselem.
DeleteZgadzam się, nie widzę w niej żadnego sensu, ale ze strony melodii, wykonania, formalnej poprawności tekstu jest w porządku.
Nie wiem jak sformułowane było zadanie.
Tak. Zadanie do wykonania trzeba podać bardzo precyzyjnie, również uzupełnić w razie potrzeby 🤣👏 córka korzysta do opisu swojej agroturystyki. Są doskonałe propozycje. Najbardziej podoba mi się też do opisu domu na sprzedaż, gdy zanieści się parę zdjęć.
ReplyDeleteDuża zmiana temperatury. Czyli teraz ciepło idzie od Ciebie do nas.
ReplyDeleteCiepło idzie do góry, nasza półkula jest na dole.
DeletePozdrawiam z mojej klasycznej, nie tylko muzycznej skorupki....
ReplyDeleteDziękuję za pozdrowienie :)
DeleteJuż kilka dni temu powąchałem ożywczego zapachu Aloesu.
Cudowna roślina, piękny wpis...