Saturday, June 20, 2026

Bez Orderu

 Order - pokrętne słowo - po angielsku może znaczyć rozkaz, zamówienie, porządek, odznaczenie, grupę osób - np zakon.
Po polsku słowo to oznacza chyba tylko odznaczenie - kropka... a raczej wiele kropek.

Jak się łatwo domyślić inspiracją tego wpisu są ostatnie wydarzenia związane z przyznaniem/odebraniem Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy.

Na moje szczęście ( a może pecha) ktoś już się zajął tym tematem - KLIK.
Wyliczę więc tylko przypadki, które mnie zainteresowały...
Twórcą Orderu był August II Mocny - rok 1705 - jednym z pierwszych odznaczonych był car Piotr I.
Potem przyszła kolej na carycę Katarzynę Wielką i trzech kolejnych carów.

W okresie międzywojennym Order otrzymali prawie wszyscy polscy premierzy i prezydenci, dla mnie ciekawym przypadkiem jest Wincenty Witos, który Order otrzymał, utracił i otrzymał na nowo - dokładnie 1 dzień przed wybuchem II Wojny Światowej - KLIK i  KLIK.

Lista odznaczonych cudzoziemców jest jeszcze ciekawsza - KLIK.
Benito Mussolini, cesarz Japonii Hirohito, P. Petain - szef francuskiego rządu Vichy - KLIK.

Zawrót głowy - wyszedłem na spacer i zauważyłem Order Zielonego Ostu...



34 comments:

  1. Ciekawe przypadki przytoczyłeś. Nie znałam ich.
    A i tak najlepszy jest Order Zielonego Ostu:)))
    Pozdrawiam upalnym początkiem lata

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tarapaty z Orderem, odnoszę wrażenie, że teraz to bardzo popularny temat.
      Ciekawa sprawa - opublikowałem ten wpis 30 godzin temu a nadal nie pokazuje się na listach odwiedzanych blogów prowadzonych przez inne osoby.
      Dziękuję za pozdrowienia i życzę ochłody.

      Delete
    2. Zauważyłam, że dużo osób narzeka w ostatnim czasie na to, że Blogger nie aktualizuje linków, więc to chyba jakaś "grubsza sprawa", nie czuj się dyskryminowany ;) Oby się naprawiło wkrótce, bo dobrze jest widzieć na bieżąco, co kto publikuje, a nie dowiadywać się o nowym poście parę dni później.
      Dobrego tygodnia życzę.

      Delete
    3. Od pewnego czasu pojawiają się sygnały o dziwnych poczynaniach bloggera - tysiące wizyt na blogach, zwłoki w upowszechnianiu komentarzy.
      Myślę, że to wynik szerszego włączenia AI, pytanie - jakie kryteria jej podano?

      Delete
    4. A tak odnośnie ostu zapraszam do mnie:)))

      Delete
  2. Ale oryginał! Założe się, że jakby ten oset dostał się na orbitę, to zawojowałby wszechświat! Na co komu ziemia i grawitacja? 😉

    ReplyDelete
    Replies
    1. Co ciekawe to oset wyrósł na południowej stronie muru czyli nigdy nie świeci na niego słońce.

      Delete
  3. On ewidentnie ma się dobrze na tym murku.

    ReplyDelete
  4. Ja mam czasem ordery na plecach...i we włosach. Ptaszyska wyrażają swoje uczucia :-) a oset pięknie rozłożysty...

    ReplyDelete
  5. Hmm.. Ordery... Może zostawmy je wielkim tego świata... Masz rację - order zielonego ostu jest stokroć piękniejszy ;-)
    Świetny wpis, Lechu, najbardziej podoba mi się ostatnie zdanie, który podsumowuje to wszystko z przymrużeniem oka (a może i bez;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak jest - ordery, polityka - pomieszanie wartości.
      Lepiej trzymać kontakt z Naturą.

      Delete
  6. Z orderem zielonego ostu przynajmniej nie ma ambarasu!

    ReplyDelete
    Replies
    1. To jest właśnie przewaga Natury nad polityką.

      Delete
  7. Dobrze, ze ten oset na murze a nie pod murem sie postawil.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oset pod murem, na trawniku, na chodniku - to normalne.
      Trzeba zrobić skok na mur żeby być zauważonym.

      Delete
  8. Niektóre ordery obrosły legendą, inne wzbudzają emocje... Chyba nie ma dobrego wyjścia z tej sytuacji. Nadając komuś order za życia, ryzykuje się, ze jakoś później może on do orderu nie pasować.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak jest, znane jest powiedzenie żeby nie budować ludziom pomników za życia.
      Order/krzyż zasługi - niby coś innego - może dopingować do dalszego działania.
      Swoją drogą - lista odznaczonych Orderem Orła Białego jest dość kłopotliwa.

      Delete
  9. Błędem było dawanie tego ordery byle komu, kto nijak nań nie zadłużył, na szczęście już sprawa odkręcona.

    A Mussolini niczego złego nam nie zrobił, przeciwnie, uratował mojego krewnego, profesora UJ. Na widły nikogo nie nadziewał w każdym razie

    ReplyDelete
    Replies
    1. Może zaczną dawać ordery Anonimom, oni nie sprawią zawodu.

      Delete
  10. W sedno!
    Kiedyś nadawano takim różnym a..., be..., ygrek, i żartochwilcom, podżegaczom Order(zgniłego!)Kartofla. Sam sobie ma wyrzeźbić i powiesić na szyi. Jak skazaniec... . Dziś mam kalafiora...
    też z tych anonimowatych, ale
    Odmieniony
    p.s. rewers, czy awers?

    ReplyDelete
  11. Pytanie dotyczy również Orderu Orła Białego. Też został"odmieniony".
    Takie tam symboliczne"bagatelki", ale dla niektórych ważne. No bo komu przeszkadzała Korona Polska tzw."zamknięta"z krzyżem...
    symbole, znaki, przesłanie...
    Odmieniony
    p.s. jeden daje, drugi odbiera-a kto się w piekle poniewiera?
    rymuje się rymuje, nawet..., wiadomo o kogo hułozi(podobuje misie)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mur(czerwony)tak jakby z lekka pękał wokół"orderu" ... . Cegły solidne, ale...chyba nie to środowisko? Szkoda. Ostropestu nasienie jest wskazane na choroby wątrobowe. A jak komu wątroba gnije, to..., wiadomo? Może zaprawa oszukana? Krucha.
      Odmieniony

      Delete
  12. To, że osetowym orderem został odznaczony mur świadczy o tym, że order można nadać każdemu. Z odebraniem są już większe kłopoty.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Natura jest szczodra, ale i okrutna.
      Daje i odbiera bez skrupułów.
      Ludzie narzucają sobie i innym ograniczenia, stąd wiele kłopotów.

      Delete
  13. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  14. "Order-pokrętne słowo...odznaczenie..." Świnta prawda, jak mówił klasyk spod ostowego znaku. Oset-to symbol filozofa wedle jakiegoś poety(nie pomnę nazwiska).
    Była próba w Kanadzie, zakończona międzynarodowym skandalem za sprawą niejakiego weterana Yaroslava Hunka. Niektóre narody są pamiętliwe, aż do skutku. Ważna osobistość, ale nieuk, dostał kopa i wyleciał z hukiem z parlamentu(?). Wstyd na pół Kanady-drugie pół prawie zawsze jest contra.
    Teraz może nabrać rozpędu kwestia odebrania Europejskiego Orderu Zasługi byłemu odznaczonemu, bo zasługi stracą na wartości.? Jakieś protesty zgłaszają do PE, czy co?
    Wśród takich Zasłużonych Asów(Lilie Europy)dla Historii Europy, jak Wałęsa, Buzek nie może być miejsca dla ....(chwastów, czyt. ostów), ale sprawa jest w toku i nikt nie ma prawa do osądów. Wszystko zależy od ..., no i demokratycznego głosowania. A przegłosować można nawet inny rok urodzenia, np. Lutra. Albo, że oset to najmądrzejsza roślina świata-symbol filozofa! Wiersz o oście...
    Odmieniony

    ReplyDelete
  15. ho,ho
    nie byle kto,
    bo sam Harasymowicz Jerzy-poemat o oście

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za wskazówkę - cenna ==>
      iteratura.wywrota.pl/wiersz-klasyka/37899-jerzy-harasymowicz-oset.html

      Delete
  16. Otrzymałeś ważne objawienie anielskie, ja wierzę w znaki...
    Inny poeta(nie lubię)Jacek Kaczmarski(miał ordery?, ale jeśli bił żonę(podobnież, zastrzegam się od pomówień zawistników!), to powinni mu je odebrać)-śpiewał gromko(w Australii tyż), że mury runą. Jak masz okazję, to obserwuj ten mur, ale o oset to bym dbał. Zresztą, Twoja mądrość Ci podpowie co z tym znakiem zrobić...
    W każdym razie chcąc nie chcąc zostałeś"naznaczony"..., ujrzałeś i ...pielgrzymuj(czyt. spaceruj).
    Odmieniony
    p.s. jeżeli na listkach tej rośliny dostrzeżesz białe, jasne żyłki- to może być ostropest. Ja na razie spożywam wywar z pokrzyw, ale wkrótce zaczynam sypać do potraw zmielone nasiona ostropestu. Później czystek... . Zdrowia życzę!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jacek K otrzymał dwukrotnie Krzyż Orderu Odrodzenia Polski - kawalerski i komandorski.
      Kawalerskiego nie mogą mu odebrać, bo wtedy jeszcze nie miał żony.
      Oset obserwuję codziennie, szczególną uwagę zwrócę na białe żyłki - znaczy - orle pióra.

      Delete
  17. Z ciekawości uporządkuję sobie tę roślinkę z dalekiej Australii przesłaną przez Ciebie. To też dla mnie znak. Przypomniał mi o USG wątroby itd. Dziękuję.
    Zatem:
    order: asterales
    plemię:cichorieae
    i kilka nazw do wyjaśnienia.
    slender sowthistle
    sonchus tennerrimus
    mszyc smukły
    oset mleczny(oset zajęczy lub sałata zajęcza)
    w sumie najważniejszy jest silymarin(drogi w aptece)
    Raczej nie namawiam, ale po ułamaniu listka(orlego pióra)jeżeli pocieknie mleczko, to może być to ostropest plamisty.
    Co prawda bardziej interesują mnie barwniki naturalne(surowce farbiarskie i techniki barwierskie), ale i ostem nie pogardzę.
    Może spotkam na swojej ścieżce innego vojagera o kolorowych zainteresowaniach? Pozwoliłem sobie skorzystać z Twojej gościnności, a teraz wracam do swoich barwników i zapachów. Lawenda, macierzanka, oregano i co tam jeszcze przesyłam Ci serdecznie! Niech zadziała wyobraźnia-kolorowych snów we wszystkich odcieniach urzetu, indygo i porphyrophora polonica L.
    z wyrazami szacunku
    Odmieniony

    ReplyDelete
  18. Order zielonego ostu niweluje się naturalnie, nie ma zachodu z odbieraniem i nowym przyznawanien, wedle dziecinnej rymowanki, bo kto daje i odbiera, to się w piekle poniewiera.
    Blogger od kilkunastu tygodni coś fiksuje, zauważyłam to po blogach, gdzie codziennie nowy wpis- Lucia, Rybeńka, a nawet regularne poniedziałkowe u Pimposzki przestały pokazywać się na czas.
    Tak więc regularnie wchodzę na blogi i przeglądam.
    Pozdrowienia na drugi koniec świata przesyłam 😃

    ReplyDelete