Grudzień - w Australii to już formalnie LATO.
Moje okolice zakończyły wiosnę na zielono...
Pogoda - listopad był chłodny i deszczowy, stąd tyle zieleni.
Na tyle chłodny, że praktycznie codziennie trzeba było włączyć ogrzewanie.
Grudzień zaczął się dynamicznie - 2 dni z temperaturą 34C, na szczęście na noc spadała do 20C.
Pora na zakupy - nie prezenty, ale podstawowe środki żywnościowe.
Zajechałem do naszego centrum handlowego - kilka miesięcy temu zbankrutowało duże stoisko z jarzynami i owocami, na jego miejscu rozpanoszyły się kwiaty...
Właśnie zaczęli grać Pory Roku A. Vivaldiego - Lato...
W tym momencie tak lunęło, że musieli przenieść się pod dach, obok kwiatów....
- Jak to skąd - Scotch College - najdroższa szkoła męska w Melbourne.
No rzeczywiście, czy ja oczu nie mam?
Co mi szkodzi że nie Szkoci?
Przez ostatnie 3 tygodnie lekcje były bardzo słabe, ale dzisiaj temat był ciekawy - dyrygent - może jeszcze do tej lekcji wrócę, ale dzisiaj ograniczę się do ostatniego punktu lekcji - Księga Mormonów - KLIK.
Być może na przeciwko D. Trumpa, laureata Pokojowej Nagrody Fiu-fiu-fiu.






.jpg)



























