Sunday, May 29, 2022

Niedzielne niebowstąpienie

 Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie; w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jeruzalem. Wy jesteście świadkami tego.

Oto Ja ześlę na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście, aż będziecie przyobleczeni w moc z wysoka».

Potem wyprowadził ich ku Betanii i podniósłszy ręce, błogosławił ich. A kiedy ich błogosławił, rozstał się z nimi i został uniesiony do nieba.

Oni zaś oddali Mu pokłon i z wielką radością wrócili do Jeruzalem, gdzie stale przebywali w świątyni, wielbiąc i błogosławiąc Boga.

Ewangelia św. Łukasza 24: 46-53

Święto Wniebowstąpienia.
Po pierwsze, ze wstydem wyznaję, że od dziecka obchodziłem to święto na niedzielnej mszy nie zdając sobie sprawy, że faktycznie wypada ono w czwartek.
Sygnał alarmowy zadzwonił kilka dni temu gdy się dowiedziałem, że w Niemczech w czwartek mieli dzień wolny od pracy, święto państwowe.

Po drugie, kilka dni temu zauważyłem koło "konkurencyjnego" kościoła taką tablicę.


Miłość Jezusa otwiera grób... również dla Ciebie.

Tablicę ustawiono z okazji Wielkanocy, ale moim zdaniem lepiej pasuje do Wniebowstąpienia.

Otwarty grób.
Logika mówi, że w odniesieniu do osób żyjących, grób otwiera się po to żeby ich tam złożyć po śmierci.
Opuszczona główka niebieskiego kwiatu i pozycja niebieskiej sylwetki wydają się to potwierdzać - hop do grobu.

My już mamy wykupione miejsce na cmentarzu na urny z prochami, ale podejrzewam, a raczej mam nadzieję, że pojemnik na prochy jest nadal zamknięty i pusty.

Dwa dni temu, wieczorem, byłem w centrum Melbourne...

m

Czyż to nie wygląda jak niebowstąpienie?

Friday, May 27, 2022

Jak wybrali to będą brali

 W ostatnią sobotę zaklikał mi telefon...


Przecież to wybory do parlamentu federalnego, które sygnalizowałem TU już 2 tygodnie temu.
Nadawcą była Partia Pracy - Labor.
Treść:
Zostało tylko 7 godzin na wykopanie Scotta Morrisona....

Żeby uniknąć tłoku głosowaliśmy już ponad tydzień wcześniej jednak powyższe ponaglenie zachęciło mnie do odwiedzenia najbliższego punktu wyborczego.
Pokazałem wiadomość agitatorom Labor -
- Czy wy nawołujecie do przemocy? - zapytałem.
Zmieszali się nieco...
- Oooo, to jest taka metafora.
Metafora - muszę stwierdzić, że odkąd Facebook nazywa się META wiele spraw się wyjaśniło.
Metafora to jest oczywiście jakieś Forum na Facebooku.

Tegoroczna kampania zdominowana była przez negatywne przedstawianie przeciwników politycznych przy czym Labor skoncentrował się wyłącznie na osobie premiera - Scotta Morrisona.

Już następnego dnia po wyborach ogłoszono wyniki, zgodnie z przewidywaniami Labor wygrało.
Premierem został Anthony Albanese.
Australijczycy mają skłonność do skracania nazw i nazwisk, więc poprzedniego premiera, Scotta Morrisona - nazywali ScoMo, a obecnego nazywają Albo.
Tym razem nie było czasu na albo-albo, premier został nominowany i zaprzysiężony przez gubernatora w pośpiechu gdyż już w poniedziałek poleciał do Japonii na spotkanie Quad - prezydent USA, premierzy Japonii, Indii i Australii.

Natomiat tu, na miejscu, relacje w państwowej telewizji ABC zaczęły się od triumfalnego komentarza jednej z dziennikarek - wielki triumf kobiet, koniec dyskryminacji i poniżeń.
Dowiedziałem się, że jest to również triumf Aborygenów i obrońców klimatu.

Co ja o tym myślę?
Ostra krytyka poprzedniego rządu wydawała mi się niesmaczna gdyż zmierzył się z problemami jakich Australia nie doświadczyła od początku swojego istnienia i, według mnie, poradził sobie nieźle.
Z drugiej strony - koalicja Liberal-National, rządziła już 9 lat. czas na odświeżenie.
Z trzeciej strony - nasza scena polityczna jest tak unormowana, że nie sądzę żeby wiele mogło się zmienić.

W tej sytuacji tytuł wpisu nie ma większego sensu, po prostu tak się zrymowało.

Tuesday, May 24, 2022

Wykorzystanie energii słonecznej

 Podczas sobotniego spaceru zwróciłem uwagę na ten widok...


Jesienne drzewo i dach domu pokryty panelami słonecznymi.

Sprawdziłem dokładnie, dom nie jest podłączony do sieci elektrycznej, drzewo też nie.
Oba obiekty zdane są na łaskę słońca.
Jednak drzewo korzysta z niej tak pięknie.

Sunday, May 22, 2022

Niedzielny nadmiar wrażeń

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego, i mieszkanie u niego uczynimy. Kto nie miłuje Mnie, ten nie zachowuje słów moich. A nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca.

To wam powiedziałem, przebywając wśród was. A Paraklet, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem.

Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się nie lęka. Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie.

A teraz powiedziałem wam o tym, zanim to nastąpi, abyście uwierzyli, gdy się to stanie».

Ewangelia św. Jana 14: 23-29

W tym nadmiarze wrażeń nie było zbyt wiele miejsca na zastanawianie się nad dzisiejszą ewangelią.

A na co było miejsce?
Wczoraj, sobota, starsza para naszych wnuków uczestniczyła w Balu Debiutantek.

Wyznam, że o tego typu imprezie dowiedziałem się dopiero po przyjeździe do Australii.
To znaczy na pewno czytałem o tym w jakichś książkach, ale nie spodziewałem się, że jest to nadal żywa tradycja.

Teraz wiem, że większe szkoły prywatne organizują takie bale, ale w naszym przypadku były to imprezy polonijne.
Kiedyś organizowała je Federacja Polonii Australijskiej i w tych balach uczestniczyły nasze dzieci.
Ten wczorajszy, zorganizował Zespół Pieśni i Tańca Polonez i wyznam, że to robiło różnicę.

Bal odbywał się w pięknym budynku, honorowym gościem balu był polski ambasador, który wygłosił bardzo dobre przemówienie.

W debiucie uczestniczyło 10 par - poniżej nasz wnuk, Feliks, z partnerką...


A tutaj wnuczka - Matylda - druga od lewej.


Bal zaczął się polonezem prowadzonym przez honorowych gości, następnie był polonez debiutantów, którzy składali piękny ukłon przez ambasadorem.

Potem jeszcze walc debiutantów a potem już tańce do upadłego.
Tu właśnie odczuwalna była wspomniana wcześniej różnica - ta młodzież kocha i umie tańczyć.

Nie obyło się bez krótkiego występu folklorystycznego...


Nie jestem pewien skąd pochodzą te stroje, jestem jednak pewien, że region ten nie należy już do Polski.

Matylda poprosiła dziadka do tańca, ale trudno było mi sprostać temu wyzwaniu.
Może dojdę do formy na bal naszej najmłoszej wnuczki - Gracie...


To będzie za jakieś 8-9 lat więc mam sporo czasu na przygotowanie.

Na zakończenie jeszcze migawka, z występu zespołu Polonez ponad 12 lat temu...
Ta najmniejsza para to wczorajsi debiutanci - Feliks i Matylda.

Friday, May 20, 2022

Filmowo-muzyczne wybory

 Stacja radiowa ABC/Classic co dwa lata urządza wybory utworów muzycznych w określonej kategorii.
A więc były symfonie, muzyka chóralna, koncerty fortepianowe, muzyka operowa itp.
W tym roku tematem jest muzyka "na ekranie" - Music on the screen - czyli muzyka filmowa oraz muzyka do gier komputerowych.

Gry komputerowe to temat mi nieznany, ale radio ABC raz na tydzień prezentuje muzykę do tych gier i wyznam, że całkiem mi się podoba. Niestety nie jestem w stanie zapamiętać nazwy gry więc mój kontakt z nią jest tylko chwilowy i jednorazowy.

Muzyka filmowa to co innego.

Po pierwsze przypomina mi się uwaga Stefana Kisielewskiego, zawód wyuczony - kompozytor, że muzyka filmowa powinna być niezauważalna, nierozłącznie związana ze sceną na ekranie.
Zgadzam się.
Stefan Kisielewski nie zdobył wielkiej popularności jako kompozytor, ale w kilku filmach z jego muzyką, głównie filmy rysunkowe dla dzieci, muzyka wydawała mi się raczej zbyt natrętna.

Po drugie, ABC podało listę swoich kandydatów. Oczywiście są to filmy znane w Australii.
Można było dodać swojego kandydata, ale na to byłem zbyt leniwy, poza jedną pozycją.

Oto moja lista:
Chariots of fire (Rydwany ognia) - KLIK - w tym nagraniu wykonawcą jest kompozytor, Vangelis, który zmarł kilka dni temu - KLIK.
Doktor Żiwago - KLIK.
Wielka ucieczka - KLIK.
Indiana Jones - KLIK.
The Man from Snowy River - KLIK.
Australijski film o ujarzmianu dzikich koni (brumbies) w okolicach Góry Kościuszki
The Mission - KLIK.
Dyryguje kompozytor - Giovanni Morricone, znany również z muzyki do wielu innych filmów.
Uwaga - rytmiczna część kompozycji zaczyna się w 6:10.
Grek Zorba - KLIK.
Benjamin Britten - Young Person Guide to the Orchestra - KLIK.
Nie wiem skąd ta pozycja tu się znalazła. Pewnie utwór został nagrany jako film dokumentalny. W każdym razie bardzo się ucieszyłem.
Cezary Skubiszewski - KLIK.
To australijski kompozytor polskiego pochodzenia, moja generacja. 
Zlinkowałem to na co głosowałem, chociaż tego filmu nie znam. C. Skubiszewski skomponował świetną muzykę do wielu innych filmów, pewnie nie były zbyt popularne.
Most na rzece Kwai - KLIK.
To jest ta dodana przeze mnie pozycja.
Sądzą, że powodem braku na liście było, to że bardzo popularny brytyjski marsz jest kompozycją wykorzystaną w filmie a nie skomponowaną specjalnie dla tego filmu.
Tutaj profesjonalne wykonanie - KLIK.
Poznałem tę melodię w programach radiowych Lucjana Kydryńskiego wcześniej niż film wszedł na ekrany w Polsce.

The Lion King - KLIK.
Ta pozycja była na liście, ale z zupełnie inną kompozycją więc wstawiam tutaj dla własnej przyjemności.

Monday, May 16, 2022

poNiedzielna miłość

 Po wyjściu Judasza z wieczernika Jezus powiedział: «Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. Jeżeli Bóg został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy.

Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, że jesteście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali».

Ewangelia św. Jana 13: 31-35.

O ile pierwszy werset pasuje mi do stylu opowieści św. Jana o tyle drugi wydaje mi się najbardziej przejmującą sceną w Ewangelii (pozostali trzej Ewangeliści nie wspominają tych słów).

Jezus wie, że odchodzi i przekazuje uczniom przykazanie, które właściwie eliminuje potrzebę religii.

Stary Testament zawiera wprawdzie wzmiankę o miłości bliźniego (Księga kapłańska 19: 18), ale częściej relacjonuje sytuacje, w których Bóg jątrzy ludzi przeciwko sobie samym.

Adam i Ewa - jedyny dialog między nimi to przekazanie sobie jabłka, które poróżni ich z Bogiem.
Abel i Kain - bracia którzy wpadli w konflikt w momencie gdy Bóg, z nieznanego powodu, wyróżnił jednego z nich.
Wieża Babel - przykład współpracy ludzi, która przynosiła tak dobre rezultaty, że Bóg "musiał" poplątać im języki.
Abraham i jego potomkowie - naród, któremu Bóg przyznał ziemie, które należały do kogo innego.

Przychodzi Jezus - czy Bóg (Ojciec) chciał w ten sposób ukarać samego siebie?

Tak czy inaczej, miłość, a przynajmniej życzliwość, to najlepsze co nam pozostaje.

Saturday, May 14, 2022

Różne twarze inflacji

 Codziennie oglądamy polskie wiadomości POLSAT a tam jednym z głównych tematów jest inflacja w Polsce, rozejrzałem się więc wokół.

Oficjalny komunikat mówi, że Consumer Price Index (Wskaźnik cen towarów konsumpcyjnych), za 12 miesięcy do końca marca, wzrósł o 5.1%.
Wczoraj (piątek) byłem na zakupach i zauważyłem, że ceny niektórych z regularnie kupowanych przeze mnie towarów wzrosły około 10%.
Najbardziej zasmuciły mnie ryby bo jeszcze we wtorek były tańsze.
Dla przykładu - filety z występującej w naszych okolicach ryby King dory - KLIK - kosztują A$66 za kilogram.
Mam jednak dość przewrotną naturę - gdy następuje poprawa, to przychodzą mi do głowy złe scenariusze a gdy jest pogorszenie to wynajduję jakieś pozytywne akcenty więc i tym razem nie straciłem dobrego humoru.
U nas jesień czyli czas wysypu owoców.
Oczywiście nie pamiętam zeszłorocznych cen więc tym bardziej cieszą mnie obecne.
A więc tanie są jabłka, winogrona, banany, mandarynki, avocado.
W tej sytuacji złoszczą mnie reportaże w tv, w których na temat inflacji wypowiada się klientka sklepu, która właśnie kupiła dla dziecka pudełko jagód za rzeczywiście wysoką cenę.

Jagody w maju?
Sezon jagodowy zakończył się w końcu stycznia i wtedy można było pojechać na farmę i nazbierać sobie jagód za 4-5 razy niższą cenę
Oczywiście nasi zatroskani o klimat i przyrodę reporterzy nie znają takich niuansów.


Powyżej - natura roni łzy na wspomnienie letnich plonów.

Dobry humor podtrzymała mi wizyta w punkcie totolotka - INFLACJA - we wtorek mam szansę wygrać 10 milionów australijskich dolarów.


W Australii mamy prawie tuzin odmian totolotka, OzLotto jest najtańszy, ale też jest najmniejsza szansa trafienia wszystkich numerów.

Kilka dni temu podrzucili mi ulotkę, że zmieniają troszkę zasady losowania numerów.
Wygrać będzie jeszcze trudniej, ale wzrośnie pula nagród dla pierwszej wygranej.

Rozbawiła mnie jedna informacja: odds of winning Division 1 have been extended from 1 in 45,379,620 to 1 in 62,891,499.
Praktycznie oznacza to, że poprzednie prawdopodobieństwo było 1 na 45 milionów a obecne będzie 1 na 62 miliony. Czyli rzeczywiście coś wzrosło, ale podejrzewam, że większość Australijczyków nie rozumie ułamków.
Zresztą Google Translate tłumaczy powyższy teks na: szanse wygrania zostały rozszerzone.

Czyli wszyscy zadowoleni.