W tym samym czasie przyszli niektórzy i donieśli Mu o Galilejczykach, których krew Piłat zmieszał z krwią ich ofiar. Jezus im odpowiedział: «Czyż myślicie, że ci Galilejczycy byli większymi grzesznikami niż inni mieszkańcy Galilei, że to ucierpieli? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie. Albo myślicie, że owych osiemnastu, na których zwaliła się wieża w Siloam i zabiła ich, było większymi winowajcami niż inni mieszkańcy Jerozolimy? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie».
I opowiedział im następującą przypowieść: «Pewien człowiek miał drzewo figowe zasadzone w swojej winnicy; przyszedł i szukał na nim owoców, ale nie znalazł. Rzekł więc do ogrodnika: "Oto już trzy lata, odkąd przychodzę i szukam owocu na tym drzewie figowym, a nie znajduję. Wytnij je: po co jeszcze ziemię wyjaławia?" Lecz on mu odpowiedział: "Panie, jeszcze na ten rok je pozostaw; ja okopię je i obłożę nawozem; może wyda owoc. A jeśli nie, w przyszłości możesz je wyciąć"».
Ewangelia św Łukasza 13 1-9
Początek tej Ewangelii nie jest dla mnie jasny - skąd krew? jakie ofiary?
Poszukiwania w internecie dały raczej kiepskie rezultaty, ale i tak, w obecnej chwili, jedyna krew i ofiary, które przychodzą mi na myśl to ofiary wojny na Ukrainie. Tam też krew najeźdźców miesza się z krwią ofiar.
W ostatnią niedzielę, jestem przekonany, że wznoszono modlitwy do Boga zarówno w ukraińskich jak i rosyjskich kościołach.
I co na to Bóg?
Jako agnostyk, mam prostą odpowiedź - nic.
Bóg nas stworzył i pozostawił samych sobie.
Stąd tytułowe oddalenie.
Natomiast modlitwy - mogą pomóc psychicznie osobom modlącym się, niezależnie od tego w jakiej intencji się modlą.
W tę niedzielę, również i my oddaliliśmy się od naszej parafii, mało tego, opuściliśmy nawet niedzielną mszę (ale nadal mamy zamiar dotrzeć na nią na internecie).
Odwiedziliśmy kolejną miejscowość, w której gorączka złota zaowocowała piękną muzyką.
W styczniu było to Clunes - KLIK, tym razem - Castlemaine, ale o tym napiszę inny razem.

