Moje dni zaczynają się jednakowo, rozwiązywanie Wordle, jeszcze w łóżku. Trwa to około 5 minut.
Osiągnąłem chyba niezły bilans - 223 gry, 89% zakończyło się sukcesem, dobra seria trwa już 82 gry.
Kiedy mam okazję skorzystać z internetu, to jedna z pierwszych stron, na które zaglądam to gazeta.pl a tam kilka razy w tygodniu publikują quiz. Wczoraj wyglądał tak...
Na dodatek grywałem tylko w dwie piłkowe gry - siatkówka i tenis.
Gdy rezerwowałem bilet dostałem powiadomienie, że mój adres email zostanie wykorzystany przez Plus61J - organizację informującą o tym co nurtuje Izraelskie media KLIK. Oczywiście jeśli mnie to nie interesuje to mogę w każdej chwili wypisać się z listy subskrybentów.
Pozostałem, dostaję 2-3 biuletyny na tydzień, przynajmniej jeden z nich zawiera quiz.
10 pytań takich jak:
- Na 613 przykazań w księdze Tora, ile jest pozytywnych? To jest również ilość kości w ludkim ciele.
365, 199, 248, 501.
- który żydowski fotograf występuje w aktualnie wyświetlanym filmie?
- która izraelska gwiazda futbolu podpisała kontrakt z Bayern Monachium?
- w jakim wieku Ismael został obrzezany?
99 lat, 8 dni, 13 lat, 14 dni.
I tak dalej.
Zazwyczaj udaje mi się zgadnąć odpowiedzi na 2-3 pytania i jest to wyłącznie kwestia przypadku.
Ale pewnego razu...
I odwrotna strona medalu.
Od chyba 2 lat systematycznie przegrywam w toto-lotka (A$1.50 tygodniowo).
W ostatni wtorek do wygrania było A$ 10 milionów, chyba ktoś wygrał bo w przyszłym tygodniu I nagroda będzie wynosiła tylko A$ 3 miliony.
To akurat uważam za dobrą wiadomość - łatwiej będzie zagospodarować.
Dzisiaj, piątek, na parkingu pod supermarketem znalazłem na ziemi monetę A$2, uznałem to za dobry znak i podążyłem do kiosku z totolotkiem - zamknięty.
Co jest? Podjechałem pod następny kiosk - to samo.
Dopiero wtedy zdałem sobie sprawę, że w stanie Wiktoria mamy dzień wolny od pracy - Grand Final futbolu australijskiego.
No cóż, mam czas do wtorku, ale poczułem lekkie zakłócenie rytmu.
Znowu przegapiłem wstawienie ilustracji z mojego spaceru, oto ona...
Nadałem jej nazwę Mail-hungry Hedge czyli Żywopłot głodny poczty














